Ciepły i suchy październik?

Ze wstępnych prognoz sezonowych na październik wynikało że miesiąc ten może przynieść w Europie temperatury poniżej normy wieloletniej. Wielu ekspertów klimatycznych jak np. naukowcy z AER (Atmospheric and Environmental Research) przewidywało że nad Europę może spłynąć spora zatoka obniżonego geopotencjału, która spowoduje iż w naszych szerokościach geograficznych będzie chłodno i deszczowo. Również sezonowy CFS potwierdzał takie prognozy. Jak na razie nie mają one jednak odzwierciedlenia w rzeczywistości i zostały już zaktualizowane na stronie Instytutu AER. Wygląda między innymi na to że niż pozostanie daleko na północy, a niewielka dolina zagości jedynie na południu Europy. Jakie to będzie miało konsekwencje dla nas? Najprawdopodobniej przyniesie suchy i ciepły miesiąc z temperaturą powyżej normy. Oczywiście nie jest to pewnik, bo prognozy na cztery tygodnie do przodu obarczone są sporym ryzykiem pomyłki, natomiast obecnie patrząc na wiązki CFS weekly można wyciągnąć jednoznaczne wnioski, które nie mają nic wspólnego z tym o czym można było dyskutować jeszcze we wrześniu.

Summa summarum prawdopodobieństwo że będziemy trząść się z zimna w październiku nie jest zbyt duże, a temperatury między 15-20 stopni powinny się jeszcze zdarzać. Takie prognozy napawają optymizmem przed nadchodzącym okresem zimowym, bo im więcej złapiemy witaminy D przed zimą, tym lepiej dla naszego dobrego samopoczucia. Ponadto przyroda po ciepłym lecie zdecydowanie nie jest jeszcze przygotowana na chłód. Wystarczy spojrzeć na drzewa, które nie kwapią się jeszcze do intensywniejszego zrzucania liści. Notabene nie mieliśmy jeszcze znaczących przymrozków, i na takie na razie się nie zapowiada, więc liście powinny jeszcze przez jakiś czas pozostać na miejscu.

Miejmy nadzieję że taka pogoda zainicjuje sezon grzybowy, który w porównaniu z rokiem ubiegłym wygląda bardzo mizernie.