“Cold shot” – przed nami krótki, gwałtowny atak zimy, gdzieniegdzie śnieg, mróz w całym kraju.

Wiosenne temperatury z jakimi mieliśmy do czynienia w ostatnim czasie powoli przechodzą do historii. Mimo iż przekroczyliśmy termin w którym termometry powinny wskazywać coraz wyższe wartości temperatury, będzie zupełnie odwrotnie. Za taką sytuację odpowiadać będzie szybko rozrastający się wyż nad Skandynawią który kierował będzie w stronę Europy powietrze arktyczne. Dodatkowo na południu pojawi się bąbel obniżonego geopotencjału z systemem niżów dolnych który ponownie sprowadzi nad Europę falę opadów śniegu. Znów największe śnieżyce spodziewane są na Bałkanach i na Ukrainie, ale śnieg spadnie również w Polsce, początkowo (z piątku na sobotę) w pasie centralnym od Wrocławia  przez Opole, Kielce aż po Lublin nie omijając przy tym Łodzi i Warszawy, a następnie na południowym wschodzie (w niedzielę), gdzie sypnie już przy mocno ujemnej temperaturze. Za falą opadów z północy popłynie bardzo zimne arktyczne powietrze, wówczas w kraju chwyci całodobowy mróz i prawdopodobnie potrzyma kilka dni, obniżając ponownie anomalię temperatury dla marca. Wszystko wskazuje też na to, że nocami ponownie zobaczymy kilkanaście stopni mrozu, natomiast po ataku zimy wyż Skandynawski wędrował będzie w stronę Azorów, a po jego wschodniej stronie schodzić będzie górna zatoka,  a w takiej sytuacji rychłego ocieplenia nie będziemy się spodziewać. Dość chłodna ale już mniej śnieżna aura może więc potrzymać nawet do końca miesiąca, miejmy jednak nadzieję że tak nie będzie, raczej nikt nie liczy na powtórkę skrajnie chłodnego marca i kwietnia 2013. Trzymajmy kciuki za szybkie nadejście wiosny, na którą wszyscy czekamy.

 

Poniżej prezentuję mapę z orientacyjnym przyrostem pokrywy śnieżnej w ciągu następnych kilku dni.