Najbardziej prawdopodobne scenariusze pogodowe na święta.

Do świąt pozostało 10 dni. Można się więc pokusić o pierwsze w miarę konkretne prognozy na ten okres, choć to nadal bardziej badanie trendów niż wskazywanie rzeczywistych wartości konkretnych parametrów okreslających pogodę. Oczywiście w sukurs idą nam modele numeryczne. Najpoważniejszy na rynku modeli gracz, czyli europejski ECMWF w najnowszej odsłonie sięga swoim zakresem dnia tuż przed Wigilią. Wiązka deterministyczna wskazuje na rozbudowujący się na NE od swojego matecznika wyż azorski, natomiast nad Skandynawią (z tendencją do schodzenia na W Rosję) miałyby sprzechodzić niże pochodzenia atlantyckiego. Polska w takim przypadku znalazłaby się na granicy między dość ciepłymi masami typu PPmc, a powietrzem akrtycznym morskim schodzącym z północy po zachodniej stronie niżu. Ze względu na wciąż dość odległy termin w tym przypadku b. trudno stwierdzić, która z tych mas przeważałby już w trakcie świąt, niemniej z pewnością mielibyśmy nad Polską dość silny wiatr.

Model GFS prognozuje nieco inny scenariusz, gdzie wyż azorski rozbudowuje się na północ (łącząc się przez chwilę z wyżem grenladzkim) pozostawiając większość Europy pod wpływem ośrodków niżowych, sprowadzających najpierw dość ciepłe powietrze, ale im bliżej świąt tym temperatura obniżałaby się, a opady zmieniałyby swój charakter na stały. Mielibyśmy w takim przypadku lekką zimę w okresie świąt.

Kanadyjski model GEM sięga (podobnie jak ECMWF) jedynie dnia tuż przed Wigilią, a trend na jaki wskazuje przypomina prognozy modelu europejskiego, z tą jednak różnicą, że centrum wyżu miałoby być usytuowane dużo dalej od Europy, a to w konsekwencji przełożyłoby się na schodzenie niżów atlantyckich bezpośrednio na środkową Europę w czasie świąt. Niosłoby to ze sobą ryzyko niebezpiecznej, sztormowej pogody w czasie świąt, bardzo podobnej do niżu Ksawery z roku 2013.

Zaskakująco podobne do siebie są natomiast prognozy wiązkowe wszystkich tych 3 modeli. Na jaki scenariusz one wskazują na termin tuż przed i w czasie świąt? W tym momemncie na pogodę dość niejednoznaczną, najbardziej zbliżoną do przebiegu deterministycznego modelu ECMWF, choć ze wskazaniem na płynniejszą cyrkulację strefową. Dla fanów zimowych świąt jest to scenariusz raczej mało pozotywny, choć dający pewne nadzieje na zimowe warunki na wschodzie Polski.

Tak prezentują się prognozy na dzień dzisiejszy. Na bardziej jednoznaczne wskazania co do pogody w czasie świąt musimy poczekać jeszcze ok 4-5 dni. W tym czasie wciąż sporo może się w prognozowanych trendach zmienić, zarówno w stronę zimy jak i jej braku. Czy i tym razem, śladem lat poprzednich, święta obdarują nas temperaturami powyżej normy i “zielonymi” krajobrazami? Czas pokaże. Na tę chwilę szanse na taki scenariusz oceniałbym od 80% (dla zachodu kraju) do 50% dla rejonów na wschód od Wisły.