Spóźniona cyrkulacja strefowa, zima w odwrocie.

W moim przedostatnim wpisie poruszyłem temat prognoz sezonowych na luty, wynikało z nich  że miesiąc ten może znacznie przewyższać temperaturowo normę wieloletnią. Te prognozy oczywiście po pierwszej stosunkowo chłodnej połowie miesiąca już się nie sprawdzą, jednak druga część lutego zapowiada się dość ciepło. Nie wiem jeszcze jak wpłynie to na ostateczny rozkład średnich temperatur dla poszczególnych regionów kraju, natomiast temperatura w okolicach normy lub lekkich plusów jest jak najbardziej możliwa.

Ciepłe powietrze z cyrkulacją zachodnią jakie uparcie prognozowały modele sezonowe nadeszło z około 2 tygodniowym opóźnieniem. Na szczęście chłód nie został dodatkowo przedłużony ociepleniem w stratosferze i takiego efektu raczej bym się już nie spodziewał. Mówiąc na szczęście patrzę na sytuację z perspektywy przeciętnego Kowalskiego który po bardzo długim okresie wyżowej i chłodnej pogody czeka na solidne przewietrzenie mieszkania. W najbliższych dniach z pewnością na takie wietrzenie będzie można sobie pozwolić, nie dość że wzrośnie prędkość wiatru, to również jest spore prawdopodobieństwo że przy spóźnionej cyrkulacji strefowej zima w formie długotrwałych, całodobowych mrozów już nie wróci, to jednak zweryfikuje czas. Wiązki uśrednione modeli natomiast zdecydowanie ukierunkowały się na trwałą aktywację przenosu strefowego z krótkotrwałymi epizodami transportu południkowego, tak więc powrót zimy jak na razie jest realny tylko w formie epizodów, a najbliższy, bardzo niepewny pojawia się dopiero w okolicach przyszłego weekendu. Wracając jeszcze do rozkładu T2m dla lutego, chciałbym zwrócić uwagę na małą ciekawostkę. Aktualnie w ujemnej anomalii znajduje się cała Polska oprócz terenów podgórskich. Granica między dodatnią, a ujemną anomalią zaczyna się mniej więcej na wysokości Krakowa i Katowic, na Pogórzu Śląskim i Wielickim, trzeba też zaznaczyć że im dalej na południe tym cieplej. Bardzo jestem ciekaw jak będzie to wyglądało pod koniec miesiąca po możliwych epizodach fenowych. Wzrost prędkości wiatru najbardziej odczują jednak mieszkańcy Pomorza, tam w połowie tygodnia jego porywy mogą osiągać 100km/h. Winny takiej sytuacji będzie niż znad Skandynawii którego centrum znajdzie się za kilka dni w okolicach Estonii, i to właśnie ten sam niż wyśle na południe pod koniec tygodnia długą falę na której prawdopodobnie nastąpi gwałtowny rozwój cyklogenezy wtórnej, po której transport powietrza zmieni kierunek na południkowy. Niż najprawdopodobniej wyszaleje się nad Bałkanami gdzie chmury dostaną solidnego “kopa” od Morza Czarnego, w Polsce natomiast widać jedynie spływ powietrza z północy z niewielkimi opadami śniegu. Jest to jednak na tyle odległy termin że ciężko powiedzieć czy ochłodzenie w ogóle nastąpi.

Poniżej anomalie T2m dla obecnego lutego (z ostatnich 7 dni oraz całego miesiąca do dnia 19 lutego).