Jutro i w czwartek burze z ulewami

Od tygodnia temperatury w naszym kraju nie przypominają lata. Pomimo iż trzy dni temu w niektórych miastach przywitaliśmy lato fajerwerkami, na termometrach fajerwerków nie widać. Dzieje się tak ponieważ indeks NAO przechodzi długotrwałą fazę negatywną która trwa już drugi miesiąc. Zimą taki stan rzeczy zapewne skutkowałby długotrwałą trwałą zimą z niskimi temperaturami. Latem faza negatywna NAO przynosi najczęściej chłód i opady deszczu, jednak wszystko zależy od miejsca utworzenia się cyrkulacyjnej blokady, im dalej na północ tworzy się owa blokada tym bardziej mokro jest w Europie centralnej. W ostatnim czasie wał blokujący pojawił się w okolicach Wysp Brytyjskich stąd do Polski częściej docierało powietrze suche niż wilgotne, a opady pojawiały się jedynie przelotnie. Jednak w najbliższych dniach wał będzie się przesuwał na północ, co otworzy drogę wtórnym niżom z południa Europy.

Pierwsza bardzo wilgotna strefa opadów z burzami dotrze do południowej Polski już w środę wieczorem, niosąc ulewne deszcze na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie Śląsku i w Małopolsce. Burze pojawią się przy niskich wartościach CAPE ale bardzo wysokich do 28 m/s pionowych uskokach wiatru w warstwie 0-6km, do 17 m/s w warstwie 0-1km oraz gigantycznym SRH3 do nawet 650 m²/s². Niewykluczone jest więc powstanie większych formacji burzowych.

Opady dotrą do Polski centralnej do czwartku gdzie będą słabnąć i najprawdopodobniej definitywnie zanikną w piątek. Do tego czasu w niektórych miejscach (zwłaszcza w górach oraz  w woj. śląskim, świętokrzyskim, łódzkim i częściowo mazowieckim) spaść mogą duże ilości wody liczone w dziesiątkach litrów na metr kwadratowy. Oczywiście polecam śledzić model WRF, który z dość dużą dokładnością wylicza sumy opadu za kolejne 72 godziny.

http://lowcysniezyc.pl/modele/wrf6
http://lowcysniezyc.pl/modele/wrf12
http://lowcysniezyc.pl/modele/wrf_europa

Dane aktualizowane są w odstępach 6 – godzinnych. Kolejny niż z południa z intensywnymi opadami najprawdopodobniej pojawi się już w niedzielę. Najnowsza aktualizacja YRno prognozuje wejście wąskiej strefy opadowej z niedzieli na poniedziałek niosącej kolejną porcję ulewnych opadów na Śląsku i w Małopolsce do 50 litrów wody na metr kwadratowy. Termin jeszcze odległy ale warto przyglądać się rozwojowi sytuacji.