Nadciąga ochłodzenie, niepewne prognozy na święta.

Od wielu dni obserwuje modele numeryczne z zaciekawieniem. Trend modelu CFS niezmiennie serwuje duże ciepło przez cały grudzień, natomiast modele średnioterminowe wciąż nie mogą znaleźć stabilnego scenariusza na najbliższe dwa tygodnie. Spoglądając nawet na wiązkę uśrednioną można zauważyć wiele niepewności. Niemniej modele ECMWF, GFS i GEM od kilku dobrych odsłon sugerują spore ochłodzenie w połowie przyszłego tygodnia, które mogłoby potrwać kilka dni. Cały czas jednak wątpliwość budzą okoliczności spływu chłodu. Doszłoby bowiem do niego przy wysokim NAO i silnej blokadzie kontynentalnej, a to oznacza walkę pomiędzy ośrodkami barycznymi. Ciekawy trend natomiast pojawił się nad Arktyką. Od kilku dni widać spadek AO, co oznacza osłabienie koncentracji niżu górnego i wyciek fal na południe, a to poprawi znacznie warunki przenoszenia chłodu z północy na południe.  Możliwe będzie zatem przetransportowanie sporego obszaru doliny geopotencjału w umiarkowane szerokości geograficzne przy jednoczesnym jego odcięciu i blokadzie. W prognozach faktycznie widać zejście takiej fali, a trzeba zaznaczyć iż z reguły nie kończy się na jednym takim incydencie. Fale mają tendencję do zalegania na jednym obszarze (cyklicznym uderzaniu w to samo miejsce), w praktyce oznacza to kilkukrotne naprzemienne ocieplenie i ochłodzenie. Przypomnę że dwa lata temu przed świętami mieliśmy bardzo podobną sytuację i na święta wygrały wówczas niże. Patrząc na bliższe prognozy wydaje się że pierwsze zejście takiej zatoki na południe może zakończyć się jej odcięciem nad Ukrainą, co oznacza iż Polska dostałaby się w sektor powietrza arktycznego w okolicach środy, tak więc w wielu miejscach może zrobić się zimowo. Taka pogoda utrzymałaby się do momentu zepchnięcia kropli chłodu na wschód przez rozwijający się głęboki niż nad Atlantykiem, co prawdopodobnie nastąpiłoby pod koniec tygodnia. Jeżeli natomiast doszłoby do kolejnego zejścia fali długiej na południe, mogłoby nastąpić to w okolicach świąt Bożego Narodzenia (+/- 2 dni) – tym samym po raz pierwszy od dłuższego czasu święta mogłyby być białe. Prognozy jednak są bardzo niepewne, a biorąc pod uwagę silny ciepły trend jaki zagościł w prognozach tygodniowego modelu CFS, można spodziewać się również nagłego zwrotu w prognozach modeli średnioterminowych. Życzę Wam jednak żeby święta były prawdziwie zimowe.