Nie ma szans na zimę z całodobowym mrozem w najbliższych dniach.

Mimo iż ostatnia doba przyniosła w niektórych zakątkach Polski przelotne opady śniegu, incydent ten nie wygląda na zwiastun nadejścia w pełni zimowych warunków pogodowych z całodobowym mrozem i trwałą pokrywą śnieżną. Opady śniegu i chwilowe ochłodzenie jakie miało miejsce w ciągu ostatnich 48 godzin wynika przede wszystkim ze specyfiki występującego aktualnie typu cyrkulacji strefowej która w ostatnich dniach przybrała dwie formy sklasyfikowane według Osuchowskiej-Klein jako typ CB i D. Te dwa typy cyrkulacji występujące po sobie przynoszą naprzemienne ochłodzenia i ocieplenia. Charakterystycznymi zjawiskami dla takiego typu przenosu powietrza są wiatry halne, występujące w górach głównie przy cyrkulacji D , a przy północno-zachodniej cyrkulacji cyklonalnej silne sztormy na Bałtyku. Oczywiście nie da się przejść przez takie zjawiska atmosferyczne bez mrożących krew w żyłach nagłówków w popularnych mediach masowych, jest to już wpisane na stałe w naszą meteorologiczną kategorię prasy. Kontynuując jednak chciałbym zauważyć, że przeglądając mapy prognostyczne na kolejne dni nadal można dostrzec obecność obu omawianych typów cyrkulacji, tak więc wygląda na to że prawdopodobieństwo przedłużania się okresu z taką formą globalnego makrotypu W jaką obserwowaliśmy w ostatnich dniach będzie dość wysokie, oznacza to również że nad Polską wciąż będą pojawiać się cykliczne ochłodzenia i ocieplenia bez możliwości nastania trwałej zimy z całodobowym mrozem.

Kolejne ochłodzenie po chwilowej przerwie z cyrkulacją typowo zachodnią najprawdopodobniej nadejdzie za trzy dni , natomiast jego intensywność zależeć będzie głównie od tego jak bardzo izobary wykręcą się w kierunku północnym, czyli jak duża dawka powietrza polarnego znajdzie się w całej mieszance powietrza polarno-morskiego. Oczywiście mowa tutaj o obszarze potężnej strefy niskiego ciśnienia przemieszczającej się na wschód. Nie ulega wątpliwości że i tym razem w wielu miejscach zwłaszcza po wschodniej stronie linii Wisły popada przelotny śnieg i śnieg z deszczem, a na północy ponownie pojawi się silny wiatr, wszystko to przy lekko dodatnich wartościach temperatur za dnia i niewielkimi przymrozkami nocą, tak więc białe krajobrazy jak najbardziej możliwe (oczywiście w stopniu niewielkim). Ochłodzenie prawdopodobnie będzie jednak krótkie i po chwilowym chłodniejszym epizodzie wrócimy do cyrkulacji D.

Wygląda na to że zima nie ośmieli się też nadejść w dłuższej perspektywie czasu, chociaż tutaj trzeba być ostrożnym i mieć na uwadze spadający wskaźnik Oscylacji Arktycznej, być może modele nie odkryły jeszcze dla nas wszystkich kart. Cierpliwość przede wszystkim.