Omega block oraz chwila przerwy od silnych burz – będzie chłodniej

Ostatnie dni przyniosły łowcom burz sporo wrażeń po rzekomo słabym początku sezonu. Nic w przyrodzie jednak nie dzieje się bez przyczyny, trzeba pamiętać że niesprzyjającym czynnikiem dla rozwoju burz w maju i kwietniu były jeszcze stosunkowo chłodne noce. Nocne spadki temperatury podłoża oraz przyległej do niego warstwy powietrza znacznie zmniejszają pionowe gradienty temperatury, a w przypadku silnego wychłodzenia podłoża dochodzi nawet do inwersji co sprzyja powstawaniu chmur podinwersyjnych i mgieł a to niemal całkowicie wyklucza konwekcję. Dopiero końcówka maja przyniosła w Polsce bardzo wysokie temperatury i ciepłe noce, tym samym wzrost pionowego gradientu temperatury, a to właśnie ten czynnik sprzyja najbardziej konwekcyjnym ruchom powietrza. Do powstania konwekcji przyczynia się zróżnicowana termika podłoża atmosfery sprzyja to tzw. pulsacyjnemu powstawaniu kominów konwekcyjnych z konwergencją w dolnej części komina czyli przewagą powietrza dopływającego nad odpływającym i dywergencją w górnej czyli przewagą odpływu nad dopływem. Najbardziej intensywnie kominy kondensacyjne powstają w porze letniej kiedy bardzo mocno świecące słońce sprzyja kształtowaniu chwiejnej stratyfikacji termicznej w atmosferze. Wówczas kominy te mogą powstawać nawet co 10 minut, natomiast po przekroczeniu poziomu kondensacji czyli powstaniu chmury wewnątrz komina sam proces zostaje znacznie zintensyfikowany wówczas prądy wstępujące utrzymują się w całej warstwie powietrza. Oczywiście taki dobowy lokalny rytm konwekcji może zakłócić ruch mezo i wielkoskalowy powietrza. Dzieje się tak najczęściej kiedy nad nagrzane podłoże napłynie powietrze zimne, mówimy wówczas często o strefach konwergencji, wzroście chwiejności oraz o bardzo dużym ładunku energii potencjalnie dostępnej konwekcyjnie, a przy gwałtownym spadku temperatury niszczycielskich burzach i stratach materialnych.

W najbliższych dniach burze jeśli się pojawią, będą wynikały częściej z dobowego rytmu konwekcji aniżeli konwekcji wspomaganej. Nad Europą bowiem pojawił się układ cyrkulacyjny omega, a to oznacza podwyższone ciśnienie, czyli znaczny spadek chwiejności atmosfery, negatywną fazę indeksu NAO, oraz napływ powietrza chłodniejszego niż w ostatnich dniach. Jutro burze mogą się pojawiać na wschodzie i w centrum a w niedzielę na południu, będą to jednak burze raczej lokalne i słabe nie osiągające skali mezo. Temperatura najczęściej w przedziale 20-25 stopni (bliżej dwudziestki), a więc przyjemnie i ciepło.