Przed nami kolejny okres dobrej pogody.

Pada wiele pytań i wysuwanych jest wiele wniosków na temat nadchodzącego sezonu. Aktualnie mamy jeszcze sporo niewiadomych, gdyby jednak przyjrzeć się tylko pobieżnie sytuacji nad północną częścią Atlantyku widać że zarówno temperatura wód w okolicach Morza Sagrassowego jak i indeks AMO utrzymują się w sporej anomalii dodatniej, co może sugerować przedłużanie się okresu cyrkulacji zachodniej zimą. Mamy jednak nadal spore nieścisłości w prognozach sezonowych które przedstawiali wielokrotnie użytkownicy forum, a trzeba zaznaczyć że w ubiegłym sezonie takich wątpliwości było nieco mniej. Co prawda na wielką zmianę wzorca pogodowego nad Europą jeszcze się nie zapowiada, jednak fakt jest taki że zmierzamy w kierunku kolejnego minimum aktywności cyrkulacji zachodniej która powinna pojawić się na przełomie dekad, na tym etapie wszystko jednak balansuje jeszcze na granicy meteorologicznych spekulacji, dlatego dłuższy tekst na temat przyszłego sezonu pozbawiony jest w tym momencie sensu, z tym śmiało poczekać można do połowy listopada kiedy będziemy mieć już całą paletę prognoz i analiz, teraz skupmy się natomiast na tym co będzie się dziać w pogodzie w kolejnych dniach.

Na mapach prognostycznych, zwłaszcza izotermicznych widać pierwsze symptomy zbliżającego się babiego lata. Pojawia się coraz więcej temperatur z przedziału 20-25 stopni a kolory jasno zielone i żółte zastępują barwy z zakresu żółci i czerwieni. Ocieplenie i silny strefowy podział cyrkulacji zawdzięczać będziemy pierwszej tej jesieni głębszej zatoce niskiego ciśnienia której dość stacjonarne centrum pogłębiać się będzie stopniowo nad Skandynawią, oznacza to znacznie przyspieszenie zachodniego przenosu i napływ do Polski bardzo łagodnego powietrza z południowego zachodu. U nas w praktyce taka silna adwekcja ciepła przyniesie wiatr halny i znaczne podniesie średnie temperatury dobowe, zwłaszcza wartości temperatur nocnych.