Tegoroczne święta mogą przejść do historii jako jedne z cieplejszych

Od kilku dni modele nie mogą się zdecydować jaka pogoda będzie panować w święta. Właściwie wybór co do pogody nie jest zbyt skomplikowany bo tak naprawdę batalia toczy się bardziej o formę niż treść. Zimy nie widać i najprawdopodobniej nie zobaczymy jej aż do Sylwestra lub dłużej. Jednak tegoroczne święta mogą się zapisać na kartach historii jako bardzo ciepłe. Wszystko jednak zależało będzie od tego czy w okresie świątecznym dostaniemy się pod wpływ niżu z północy czy wzmocnionego wyżu z południa Europy. Wyż który chwilowo osłabł najprawdopodobniej niedługo znowu rozbuduje się od Azorów na północny wschód. Jednocześnie z północnego zachodu do Polski zbliżać się będą kolejne niże dla których proces cyklogenezy pogłębi się w okolicach świąt. Będzie to kluczowe dla rozwoju sytuacji pogodowej w Polsce.

Niże najprawdopodobniej będą stacjonowały w rejonie Wysp Brytyjskich, a klika wtórnych niżów będzie próbowało przebić się nad Skandynawię lub do środkowej Europy. Jeśli wyż wzmocni się na tyle że nie pozwoli na definitywne wtargnięcie zatok niskiego ciśnienia do Europy centralnej, będziemy mogli mówić o prawdziwej wiośnie gdyż izobary będą się układały w taki sposób że umożliwią napływ bardzo ciepłego wręcz zwrotnikowego powietrza z południa kontynentu. Niewykluczone że na termometrach wówczas zobaczymy temperaturę dochodzącą do 15 stopni, zwłaszcza w górach gdzie pojawi się fen. Jeśli jednak wyż nie będzie na tyle silny aby nie wpuścić frontów z opadami, wówczas do Polski będzie napływało powietrze polarnomorskie i święta spędzimy w deszczu przy temperaturze klika stopni na plusie  i bardzo silnym wietrze.

Wszystkim tym którzy nastawili się na białe święta i nadal podtrzymują i mają nadzieję na ten scenariusz pogodowy gratuluje wytrwałości, a tym którzy uwielbiają gorące klimaty i mają trochę wolnego czasu i pieniędzy polecam wybrać się w okolicach świąt na wyspy śródziemnomorskie. Niewykluczone że w tym czasie zapanuje tam prawdziwie wiosenna pogoda  z temperaturą powyżej 20 stopni. Jeszcze innym którzy mają trochę wolnego czasu ale nie mają pieniędzy polecam skosić trawnik. W niektórych miejscach zwłaszcza na południu i zachodzie kraju trawa ma się jeszcze całkiem dobrze.

Zima najprawdopodobniej w tym roku już do nas nie zawita, chociaż niewykluczone że niewielki incydent może się pojawić przed Nowym Rokiem. Jednak szanse na to maleją z dnia na dzień.
Niestety brak zimy w zimie to już powszechne zjawisko zwłaszcza w grudniu. Dlatego jedni nie lubią zimy za to że jest, a inni za to że jej nie ma. Mimo wszystko, każdemu życzę cierpliwości.