To jeszcze nie wiosna. Przygotujmy się na dynamizm pogodowy.

Ostatnie ciepłe dni mogą nam podpowiadać, że wiosna śmiało puka już do naszych drzwi. Jednak nic bardziej mylnego. Jak pokazują modele już pod koniec przyszłego tygodnia nad niemal całym krajem zapanują ujemne temperatury. Przybędzie również śniegu.

Prognoza tygodniowa.

Przyszły tydzień będzie dokładnym odbiciem kończącego się tygodnia. W poniedziałek i we wtorek w całym kraju wysokie temperatury. Najchłodniej będzie na północnym wschodzie gdzie będzie 8 – 10 stopni. W centrum kraju przeważnie 12 – 16 stopni. Z uwagi na wiatr fenowy na południu nawet 18, a nawet 20 stopni. W tych dniach padać będzie głównie na północy kraju. Ochłodzenie zacznie się we środę, kiedy to z północnego zachodu wejdzie chłodny front atmosferyczny. Zanim zacznie spływać zimne arktyczne powietrze. Jednak, tym razem, nie będzie to powietrze kontynentalne przez co będzie nieco łagodniejsze. Zawierać będzie też więcej wilgoci, przez co trochę popada. A padać będzie wszystko co możliwe. Tam gdzie najchłodniej (północ i północny wschód) śnieg, oraz śnieg z deszczem, a na południu głównie deszcz. Nocą powróci mróz. Na chwilę ociepli się w piątek na południu, jednak już w weekend powróci chłód. W sobotę niemal nad 80% powierzchni kraju zapanuje całodobowy mróz a na wschodzie i południu dosypie śniegu, co z pewnością zabieli krajobrazy. 

Sytuacja baryczna

Ochłodzenie sprowadzi do nas wyż skandynawski. Jego centrum umiejscowi się na pograniczu Norwegii i Finlandii. Po jego wschodniej stronie nurkować będą niże. Czeka nas zatem bardzo niestabilna pogoda, duże różnice ciśnienia, oraz temperatur. Sytuacja ta niestety może potrwać dłużej. Według niektórych prognoz wyż ten może się umocnić w trzeciej dekadzie marca przez co niestabilna pogoda utrzyma się aż do końca miesiąca. Niestety na stabilną wiosnę z wysokimi temperaturami musimy poczekać do kwietnia. Na razie jest jeszcze za wcześnie, aby prognozować sytuację w święta. Na chwilę obecną sytuacja pogodowa jest zbyt dynamiczna i ciężko jest przewidzieć jaka będzie pogoda na święta. Na razie powstrzymałbym się od wymiany opon na letnie, gdyż zima z pewnością nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.