Świąteczne statystyki – jak wyglądała Wigilia B. N. na przestrzeni ostatnich 13 lat

Święta już za pasem. Jak wiemy i w tym roku sanie nie będą nam potrzebne. Jednak ze statystyki którą przeprowadziliśmy na forum wynika że wielu z nas posiada w głowie nieco inny obraz świątecznej pogody niż wskazywałyby na to statystyki pogodowe. Sprawdźmy jak jest faktycznie. Na pierwszy ogień idzie Wigilia B. N. Nie będziemy się tutaj rozpisywać o symbolice dnia Wigilii ponieważ większości z nas jest ona bardzo dobrze znana. Jako dzieci zawsze traktowaliśmy ten dzień w sposób magiczny. Dla niektórych to właśnie w tym dniu gwiazdka lub gwiazdor przywoził na saniach prezenty pod choinkę. Wówczas w głowach pojawiał się obraz zaśnieżonego podwórka. W wyobraźni z nieba padał gęsty śnieg i panował prawdziwy mróz. Ale czy faktycznie tak było? Niestety z reguły zderzaliśmy się z brutalną rzeczywistością. Spoglądając na ostatnie 13 lat pojawia pytanie czy przypadkiem ten obraz śnieżnej Wigilii nie jest tylko wymyślony na skutek dziecięcych emocji. Odpowiedź brzmi tak. Istnieje duże prawdopodobieństwo że wielu z nas w głowie ma przekłamany obraz tego dnia właśnie przez pozostałość bujnej dziecięcej wyobraźni. Oczywiście aby dokładnie to sprawdzić należałoby zajrzeć daleko w historię. Niestety dane ze stacji meteorologicznych sprzed roku 2000 są bardzo okrojone dlatego skupiłem się głównie na ostatnich 13 latach. Przeprowadziłem dodatkowo badanie na kliku osobach zadając im proste pytanie o pogodę w ostatnich latach. Osoby te utwierdziły mnie w przekonaniu że w społeczeństwie panuje tzw. wigilijne zaślepienie. Nie wiadomo dlaczego nawet wśród osób dorosłych jeszcze do dzisiaj działa czynnik emocjonalny. Wszyscy pytani odpowiadali że Wigilia jest często jest zimowa. Jednak pogodowa prawda o 24 grudnia niestety dla niektórych osób może się okazać bardzo przykra. W ciągu ostatnich 13 lat tylko dwie Wigilie zapisały się jako śnieżne i mroźne w całej Polsce. W roku 2001 i 2002 na terenie całej Polski leżał śnieg i trzymał mróz. Zdecydowanie najpiękniejszą Wigilią była Wigilia 2001. Wówczas pokrywa śnieżna przekraczała w wielu miejscach Polski 20 cm. Jedynie na Nizinie Szczecińskiej śniegu leżało o połowę mniej. W innych latach sytuacja przedstawia się zdecydowanie gorzej. Spoglądając w dane statystyczne z wielu stacji meteorologicznych można odnieść wrażenie że śnieg w Wigilię jest czymś wręcz anormalnym.

Przyjrzyjmy się tym danym.

stat

W tabeli mamy trzy stany pogody, brak zimy lub odwilż, zima i bardzo słaba zima, przy czym na niektórych stacjach brakowało danych dlatego stan pogody został stwierdzony na podstawie danych z sąsiednich stacji (bd**,bd*). Tam gdzie temperatura znacznie przekraczała 0 przy braku danych nie trzeba było posiłkować się innymi danymi ponieważ stan temperatury jasno wskazywał na odwilż (bd).
Analizując powyższe dane stwierdzić można że zdecydowanym królem odwilży bożonarodzeniowej jest Nizina Szczecińska. Szczecin to jedyne miasto w którym pokrywa śnieżna nigdy na przestrzeni ostatnich 13 lat nie przekroczyła 10 cm. Na tym terenie tylko rok 2001 przyniósł prawdziwą zimę.

Następne w kolejności miasta w których wigilijna zima jest tylko dziecięcym złudzeniem są: Kraków, Rzeszów, Opole, Łódź, Kielce i Katowice przy czym w ostatnich trzech miastach w 2010 roku zdążyła się zachować wysoka pokrywa śnieżna pomimo dużej odwilży. Jednak prawdziwa wigilijna zima panowała tylko w latach 2001 i 2002. Podobnie było w województwie mazowieckim z tym że również w zeszłym roku pomimo temperatury na plusie pokrywa śnieżna utrzymała się tam na poziomie 10 cm.

Za to o dużym szczęściu mogą mówić mieszkańcy województw dolnośląskiego, lubuskiego, kujawsko-pomorskiego, pomorskiego i wielkopolskiego gdzie w 2010 roku odwilż do tych regionów nie dotarła i Wigilia zapisała się jako wyjątkowo biała. Jednak dużego mrozu w tych regionach nie było. Temperatura utrzymywała się na poziomie 0. W pozostałych latach było krótko mówiąc nieciekawie. Podobnie jak w całej południowej Polsce tylko rok 2001 i 2002 okazał się iście zimowy. Jedynie nad morzem dodatkowo rok 2009 przyniósł niewielką pokrywę śnieżną.
Jeśli chodzi o ostatnie lata, najlepiej sytuacja wygląda w województwie lubelskim. Zarówno rok 2012 jak i 2011 przyniósł zimową aurę podczas wigilijnego wieczoru.
Jednak zdecydowanie najbardziej zimową Wigilią mogą się pochwalić mieszkańcy województw warmińsko-mazurskiego i podlaskiego gdzie prawie w połowie przypadków Wigilia okazała się być biała. Dodatkowo podkreślić trzeba że w roku 2010 w Olsztynie leżało 40cm śniegu, co jest wartością imponującą.

Jak widać w większości regionów kraju Wigilia nie przynosi zimy. Jedynie krańce Polski północno-wschodniej są uprzywilejowane.
Lekturę tą dedykujemy osobom które posiadają kompleks braku białych świąt, jak również autorom reklam świątecznych czyli głównym kreatorom białych świąt.