Prognoza pogody na koniec jesieni

Wszyscy wiemy jak trafne są prognozy pogody na dłużej niż tydzień do przodu dlatego artykuł ten należy traktować bardzo pobieżnie. Od kliku tygodni mamy w kraju piękną złotą polską jesień. W prognozie na najbliższe dni zimy nie widać choć przymrozki będą się pojawiać coraz częściej. Niestety dzień jest już bardzo krótki i będzie się skracał aż do przesilenia zimowego czyli do 21 grudnia.  Słońce wówczas zagóruje w zenicie w najdalej wysuniętej na południe szerokości geograficznej czyli zwrotniku Koziorożca. Takie krótkie dni oraz bezchmurne i bardzo długie noce sprzyjają powstawaniu inwersji radiacyjnej. Taki proces ochładzania powietrza powoduje że pomimo cieplejszych dni temperatura nocą obniża się o nawet kilkanaście stopni. Dlatego późną jesienią i zimą słoneczna pogoda zazwyczaj przynosi temperaturę niższą niż byśmy tego chcieli, a ocieplenia które powodowane są przez fronty atmosferyczne pochodzenia atlantyckiego z masą powietrza polarnomorskiego zazwyczaj nie przynoszą przyjemnego ciepła tylko wilgotną i nieprzyjemną pogodę. Wówczas rozpoczyna się sezon na grypy i przeziębienia. Jak wiemy temperatura dodatnia zimą sprzyja rozprzestrzenianiu się wirusów. Chłodne i wilgotne powietrze dodatkowo powoduje że przestajemy lub ograniczamy wietrzenie mieszkań co również daje super warunki do rozwoju wirusów i drobnoustrojów. Niestety w takich warunkach od końca listopada do lutego mnożą się znakomicie rotawirusy które upodobały sobie taki nasz styl życia. Wszystko wskazuje na to że taka pogoda i takie warunki będą nam towarzyszyły niemal przez cały listopad. Wiele modeli wieści listopad z temperaturą w normie wieloletniej. Będziemy mieli często do czynienia z frontami atmosferycznymi niesionymi przez kolejne układy cyklonalne pochodzenia atlantyckiego. Przynajmniej do połowy miesiąca pochmurne i mokre dni będą się przeplatać z pogodniejszymi dniami i temperaturą dochodzącą do 10-14 stopni. Nocami będą się pojawiać przymrozki, a za dnia jeśli nie będzie padać to taka pogoda będzie nas chronić przed jesienną depresją. Oby takich pogodnych dni było jak najwięcej. Po 20 listopada może nas czekać pierwsze poważniejsze uderzenie zimy. Na razie modele nie są zgodne co do formy ochłodzenia. Jest to jeszcze odległy termin dlatego wyliczenia będą jeszcze ulegać zmianom.

A kolejne miesiące według amerykańskiego modelu CFS wskazują na grudzień, styczeń i luty z temperaturą poniżej normy wieloletniej.
Początek grudnia jeszcze wczoraj według modelu powinien przynosić temperatury raczej bardziej zimowe niż jesienne, a z nieba częściej będzie padać śnieg niż deszcz.
Kolejnej aktualizacji dla grudnia nie skomentuje. Ach te sezonowe prognozy.