Atlantyk budzi się do życia – silna faza pozytywna NAO

Modele numeryczne w ostatnich dniach nie mogły się zdecydować jaki typ pogody wybrać na nadchodzące dni. Zależne było to głównie od położenia niżów nad Atlantykiem oraz azorskiego wyżu. Często zdarzało się że odsuwały wyż na północ bliżej Wysp Brytyjskich zmieniając nieco kierunki przepływu powietrza na bardziej sprzyjające zimie. Niże wówczas według prognoz miały nurkować nad Europę z północy powodując napływ do Europy środkowej umiarkowanie chłodnego powietrza z opadami śniegu lub deszczu ze śniegiem co gwarantować miał chłód płynący górą po obrzeżach układów niskiego ciśnienia setki kilometrów od jego centrum. Taki typ pogody modele podtrzymywały przez dłuższy czas i nadal go podtrzymują ale tylko w początkowej fazie “pobudki” Atlantyku.

Dalsze prognozy nie pozostawiają złudzeń i rozwiewają wszelkie nadzieje na trwałą zimę w najbliższym czasie. Atlantyk budzi się bardzo widowiskowo ponieważ za kilka dni głębokie układy niskiego ciśnienia zmieniać się będą w prawdziwe giganty w których ciśnienie spadać może do nawet 930-940 hPa a gradient ciśnienia pomiędzy nimi a mocno  rozbudowującym się wyżem azorskim osiągać będzie niebezpiecznie wysokie wartości sugerujące powstawanie bardzo silnych wichur mogących wtargnąć również nad Europę północno-zachodnią. Brytyjskie służby meteorologiczne w podniesionej gotowości monitorować będą przemieszczanie się owych gigantycznych niżów.

Nie dziwnym jest także fakt że indeks NAO w kolejnych dniach mocno poszybuje do góry. Doskonale obrazować będą to mapy ciśnienia w swoim książkowym wręcz ułożeniu układów barycznych (wyż azorski przy obrzeżach Portugalii, niże nad Islandią). NAO trwa w silnej fazie pozytywnej aż do końca swoich prognoz 14 dniowych. Niewykluczone więc że ta Atlantycka cyrkulacja powietrza potrwa co najmniej do 15 grudnia.
W Polsce stopniowe zmiany zaczną się na początku przyszłego tygodnia kiedy to od północnego zachodu niże zaczną powoli wprowadzać fronty z opadami deszczu przechodzącymi w śnieg w dzielnicach centralnych. Taka mieszanka pogodowa i zgniła pogoda będzie utrzymywać się do momentu kiedy wyż azorski nie rozbuduje się dalej na wschód lub niże nie zanurkują zatoką głębiej nad zachodnią Europę. Wówczas nastąpiłaby adwekcja już dużo cieplejszego powietrza z południa.

Na razie jednak dostaniemy kolejną porcję nieprzyjemnego przedzimia.