Bardzo niepokojące prognozy na drugą połowę tygodnia. Realna groźba podtopień.

Od kilku dni oczy wszystkich synoptyków skierowane są na niż wtórny który właśnie generowany jest nad Morzem Śródziemnym. Niż tradycyjnie zrodzony jest z przeciskającego się płytkiego niżu przez Cieśninę Gibraltarską oraz zimnego powietrza z północy. Niskie NAO jakiego nie notowaliśmy od dawien dawna oraz podwyższone ciśnienie w okolicach Grenlandii  powoduje że niże Atlantyckie wpychane są nad stary kontynent do naszych zachodnich sąsiadów. Jeden z takich niżów zaciągnął dzisiaj na południe kontynentu bardzo chłodne powietrze z północy powodując wraz z omawianym niżem gibraltarskim powstanie kolejnego wtórnego ośrodka niżowego.

W najbliższych dniach niż ten będzie wspomagany przez ciepłe wiatry Sirocco wiejące znad Afryki. Spowoduje to wypiętrzanie się bardzo wydajnych opadowo chmur nad akwenem  Morza Śródziemnego. Niż wraz z systemem frontów w ciągu kolejnych kilku dni będzie wędrował torem Vb Van Bebbera. Szlak ten przebiega od Zatoki Genueńskiej, przez Nizinę Padańską, Nizinę Węgierską w kierunku Europy Środkowo-Wschodniej. W okolicach czwartku do Polski dojdzie pierwsza strefa zachmurzenia z bardzo silnymi ciągłymi opadami deszczu o natężeniu 5mm/h. Niż zostanie zablokowany przez nieco wyższe ciśnienie na północnym wschodzie, a Kolejne fronty do południowej Polski docierać będą w piątek, sobotę i niedzielę. Do tego czasu przewidywana suma opadu może wynosić średnio nawet 70-80 litrów wody na metr kwadratowy. Jednak prognozy zakładają wystąpienie znacznie wyższych sum opadów zwłaszcza w górach gdzie do końca tygodnia suma opadu może wynieść grubo ponad 100 litrów wody na metr kwadratowy. W tych miejscach dodatkową barierę blokującą odpływ znad naszego kraju zasobnego w wilgoć parnego powietrza będą stanowiły Karpaty.

Prognozy przewidują również punktowe występowanie burz z gradem i nawalnymi opadami deszczu zwłaszcza na Podkarpaciu, Lubelszczyźnie i we wschodniej Małopolsce gdzie zaznaczy się wpływ cieplejszych mas powietrza ze wschodu. Występujące silne konwekcyjne opady podczas intensywnych długotrwałych opadów wielkoskalowych lub bezpośrednio po nich mogą być bardzo nieprzewidywalne i groźne w skutkach. Podczas nawałnic spadać może nawet do 20-30 litrów wody na metr kwadratowy w bardzo krótkim czasie co może skutkować podtopieniami oraz powodziami błyskawicznymi.

Zalecam śledzić sytuację na bieżąco i informować o stanie prognoz, na facebooku, forum oraz w komentarzach. Każda informacja od każdego użytkownika jest cenna. Czekamy na rozwój sytuacji i miejmy nadzieję że karta jeszcze się odwróci.