Baryczna analogia. Gorące prognozy na początek lipca.

Ostatnio w mediach pojawia się coraz więcej głosów jakoby na początku lipca w Polsce miały się pojawić bardzo wysokie temperatury. Upał już kilka aktualizacji temu pojawiał się we wiązkach modelu ECMWF, GFS i GEM, ale kolejne ten epizod nieco wycofały.

Jak w rzeczywistości będzie? Analizując sytuację baryczną nad starym kontynentem można dostrzec niewielkie podobieństwo do sytuacji sprzed miesiąca kiedy górna zatoka pojawiła się na zachodzie Europy umożliwiając napływ do Polski powietrza z południa kontynentu. Aktualnie taki obszar obniżonego geopotencjału znajduje się w okolicach Islandii i w kolejnych dniach faktycznie może  zejść nieco na południe wypychając grzbiet na wschód. Wówczas rzeczywiście sytuacja byłaby analogiczna do tej z początku czerwca. Porównując te dwie sytuacje baryczne można jednak zauważyć spore różnice w rozkładzie temperatury. Aktualnie na południu kontynentu w okolicach Hiszpanii zalega bardzo upalne powietrze, ostatnio to Bałkany były w Epicentrum upału. Jeśli więc grzbiet przesuwałby się zgodnie z prognozami największy upał zostałby wepchnięty z południowego zachodu, a nie z południa jak miało to miejsce podczas ostatniego upalnego epizodu. Fala upału mogłaby być również nieco dłuższa gdyż wał wysokiego ciśnienia znajdujący się na południu jest stosunkowo silny, a jego przesuwanie się z zachodu na wschód byłoby rozciągnięte w czasie.  Takie zejście zatoki na południe od dawna można było czytać z wiązek NAO, chociaż trudno na razie określić w jakiej fazie znajduje się indeks.  Sam proces zejścia zatoki to jednak tylko część tego gorącego tortu. Jeszcze większą rolę w tym procesie odgrywał będzie wyż, bo to właśnie od niego zależeć będzie to jak daleko dotrze gorące powietrze. Pewnie w ciągu kolejnych dwóch, trzech dni sytuacja będzie klarowna.

Zdecydowanie po chłodniejszych i nieco bardziej deszczowych dniach przyda się nam więcej witaminy D, jednak oby stopniowo i z umiarem ponieważ nasze ciała nie są jeszcze przystosowane do takiego letniego grzania.