Będzie coraz cieplej – wyż słabnie

Wyż ulokowany na wschodzie kontynentu który jest jedynym sprawcą zimy w Europie środkowej zaczyna słabnąć. Na horyzoncie krótkoterminowych prognoz widać już znaczne zmiany których zapowiedzią jest odwilż na południu kraju. Odwilż ta zwłaszcza w Małopolsce i na Śląsku pogłębiła się dzisiejszego dnia. Miejscami słupki rtęci poszybowały do 5 kreski powyżej zera a z nieba padał deszcz.  Odwilż dotarła również miejscami do centrum i na zachód naszego kraju. Jak już wspominałem we wcześniejszych artykułach taka sytuacja nie powinna nikogo dziwić, bowiem Atlantyk od początku roku ma świetną kondycję i nic nie zapowiada zmiany tego stanu. Możemy więc mówić o zrządzeniu losu które pozwoliło na wystąpienie niskich temperatur w Polsce w ostatnich dniach. Jednak zmiana położenia wyżu i jego “przejście” na południowy wschód wkrótce pozwoli na rozbudowę doliny geopotencjału nad Skandynawię co zwiastuje powrót do strefowej cyrkulacji atmosfery przynajmniej w północnej części Europy. Dla nas oznacza to wiatry zachodnie z cieplejszym atlantyckim powietrzem już za kilka dni. Tradycyjnie odwilż najpóźniej dotrze do dzielnic północno-wschodnich kraju.

Początek przyszłego tygodnia zapowiada się jeszcze lekko zimowy na wschodzie gdzie nocami może trzymać mróz do kilkunastu stopni poniżej zera ale za dnia będzie już znacznie łagodniejszy. Na zachodzie i południu utrzyma się odwilż więc śnieg który zalega w niezbyt dużych ilościach będzie się roztapiał stosunkowo szybko. Mniej więcej w połowie tygodnia odwilż może już opanować większą część kraju, a lekki mróz pozostanie już tylko na krańcach północno-wschodnich. Znacznie cieplej może zrobić się pod koniec tygodnia kiedy to na południu kraju ponownie możemy zobaczyć 10 stopni na plusie.

Passa wysokiego NAO z krótkotrwałymi incydentami jego fazy obojętnej wciąż trwa począwszy od listopada. Jego gwałtowny spadek widać mniej więcej w połowie miesiąca z czego wniosków nie można jeszcze wysuwać.
Pozostaje mieć jedynie nadzieję że faza ujemnego NAO nie pojawi się wówczas gdy kalendarz będzie sugerował zupełnie coś innego.