Dominacja Atlantyku

Ośrodek wyżowy który utworzył się nad Czechami przestaje już istnieć. Już jutro dostaniemy się w obręb zatoki niżowej zmierzającej w stronę Szwecji. Zatoka przyniesie dość spory gradient ciśnienia oraz porcję chmur konwekcyjnych. W większości regionów pojawią się przelotne opady deszczu a na północy Polski nawet lokalne burze. Będzie zdecydowanie silniej wiało niż w ostatnich. Po przejściu strefy opadów wypogodzi się i w kolejnych dniach znowu mogą pojawić się przymrozki. Ale ładna pogoda nie potrwa raczej długo.

Według najnowszych wyliczeń modeli w następnych dniach powrócimy do cyrkulacji strefowej na dłużej. Wszystkie modele wskazują na scenariusz w którym Atlantyk przejmuje całkowitą kontrolę nad pogodą w Europie. Dominacja Atlantyckiego powietrza przyniesie pogodę zmienną z opadami deszczu i  rozpogodzeniami oraz miejscami silnym wiatrem. Taka pogoda może nam towarzyszyć przez najbliższe kilka, a może nawet kilkanaście dni. Niestety na zimę będziemy musieli jeszcze poczekać.

Ale śmiało można mówić że taka pogoda nie jest niczym dziwnym o tej porze roku. Ataki zimy na początku czy w połowie października są anomalią która zdarza się bardzo rzadko. Wszyscy Ci którzy są załamani brakiem śniegu w październiku powinni zejść na ziemię i przeanalizować ostatnie 15 lat. Być może niektórzy nawet nie przypomną sobie sytuacji kiedy w październiku padał śnieg i trzymał całodobowy mróz. Cieszmy się więc że nie mamy jeszcze zimy z mrozem i śniegiem ponieważ nie jest to normalna sytuacja. Na to przyjdzie pora w listopadzie i grudniu. Zima w październiku to klęska żywiołowa która powoduje ogromne spustoszenia w świecie roślinności.

Mimo pesymistycznej prognozy dla fanów białego szaleństwa polecam wybrać się na przejażdżkę w stronę Zakopanego (zwłaszcza tym osobom które zamieszkują południowe regiony naszego kraju). O tej porze roku w komisach ze sprzętem narciarskim można kupić wszystko w atrakcyjnych cenach. W sezonie już nie jest tak kolorowo.