Dzisiaj wieczorem i jutro znowu mokro na południu kraju. Na szczęście widać już poprawę.

Z ostatnich wyliczeń modeli numerycznych można wyczytywać sporo sygnałów świadczących o nadchodzącym ociepleniu. Co prawda nie będziemy mieć do czynienia z jakąś diametralną poprawą pogody, ale nawet kilka dni z temperaturą powyżej 25 stopni i słońcem może znacząco poprawić nam nastrój po ostatnich bardzo brzydkich dniach. Niskie NAO które znacząco przyczynia się do blokowania cyrkulacji zachodniej i ochładzania powietrza w naszych szerokościach geograficznych chwilowo zbliżyło się do osi wykresu, co oznacza że w kolejnych dniach będziemy mieć fazę obojętną. Możliwe więc że cyrkulacja zachodnia na jakiś czas odzyska kondycję.

Pierwsze sygnały świadczące o zmianach cyrkulacyjnych zwiastuje widoczny na mapach prognostycznych wir niskiego ciśnienia nad Islandią oraz piętrzący się grzbiet geopotencjału na południu kontynentu europejskiego. Taki układ izobar tradycyjnie prowadził będzie za kilka dni w głąb kontynentu cieplejsze powietrze z południowego zachodu. Na razie jednak jeszcze mieszkańcy południa Polski będą musieli zmierzyć się z kolejną strefą opadów deszczu, którą sprowadzi dzisiaj wieczorem i jutro płytki niż z centrum nad Bałkanami. Tradycyjnie jak to bywa z tego typu centrami barycznymi, niósł on będzie sporo wilgoci dlatego opady miejscami mogą być intensywne. Strefa opadów dzisiaj wieczorem nasunie się nad Śląsk i Małopolskę i będzie zmierzać na wschód obejmując w kolejnych godzinach Podkarpacie. Najmocniejszych opadów spodziewamy się na Pogórzu Karpackim Małopolski i  Podkarpacia, gdzie całkowita suma opadu wynieść może do jutra do południa nawet 60 litrów na metr kwadratowy, poza tym około 20-30.

Wraz z opadami nad omawiany obszar dzisiaj po południu napłynie masa nieco chwiejniejszego środowiska termodynamicznego o energii potencjalnie dostępnej konwekcyjnie 500-600 J/kg, pionowych uskokach wiatru w warstwie 0-6km rzędu 15-18 m/s oraz średnim prawdopodobieństwem wystąpienia pojedynczych, niezbyt silnych burz (K-index 30-35). W obszarze tym pojawić się mogą niezbyt groźne ale niosące ulewny deszcz komórki burzowe, co punktowo może jeszcze podnosić wartości sum opadów. W pozostałych regionach kraju nie podlegających pod wpływ omawianej strefy opadu dzisiaj i jutro będzie raczej pogodnie, jednak niewykluczone że również i na północy kraju i w centrum pojawią się przelotne opady i burze. Szczegóły w prognozie burz na naszym fanpage’u prowadzonym przez Konradahttps://www.facebook.com/photo.php?fbid=521605401306659&set=a.292841237516411.1073741825.249969905136878&type=1&theater

W piątek pogoda zacznie się stopniowo poprawiać, opadów będzie mniej, a temperatura zacznie rosnąć. Niewykluczone że w weekend i na początku przyszłego tygodnia na termometrach pojawią się trzydziestki.