Jaka będzie zima 2016/17 – prognoza sezonowa

AMO

Długo czekałem z podsumowaniem tego co serwowały nam modele sezonowe przez ostatnie kilka miesięcy.  Zaczniemy od tego że anomalia SST Atlantyku oraz AMO utrzymywało się przed nowym sezonem bardzo wysoko (można powiedzieć rekordowo wysoko). Patrząc na ostatnie 8 lat widać że 35 letnia faza pozytywna indeksu AMO nie skończy się raczej przedterminowo. Niezaznajomionym z tematem przypominam że AMO czyli Atlantic multidecadal oscillation (cykl SST Północnego Atlantyku) jest skorelowane z temperaturami powietrza oraz opadami deszczu w większej części Hemisfery Północnej (bardziej latem niż zimą). AMO powoduje zmiany w cyrkulacji atmosferycznej, a nawet wpływa na zmienność masy lodowców Arktyki. Według zmienności cykli kres fazy pozytywnej może nastąpić około 2025-2030 roku, ale to jednak nie jest uznane za pewnik gdyż długość cykli nie jest równa, jak również czynniki antropogeniczne mogą wpływać na ich zaburzenia, co powoduje że prognozowanie zmienności AMO na podstawie kilkuset ostatnich lat staje się obecnie utrudnione.

 

amo

 

AMO niezmiennie pozostaje w fazie pozytywnej tym samym Atlantyk wciąż ma dobre warunki do produkowania głębokich cyklonów. Jedynym mankamentem w tym sezonie jest nieco chłodniejsze niż w zeszłym sezonie Morze Sagrassowe, jednak nie jest na tyle chłodne aby mogło w znaczącym stopniu wpłynąć na całościowe SST OA. Wysokie SST Atlantyku uważam wciąż za bardzo mocny czynnik mogący wpływać na podwyższoną średnią temperaturę DJF na terenie Europy. Oczywiście cyrkulacja zachodnia nie jest niczym nadzwyczajnym w naszym klimacie. Osobom piszącym o wielkim zgonie Atlantyku w tym sezonie mogę oświadczyć że takie rzeczy w przeszłości raczej nie miały miejsca. Cyrkulacja strefowa jest na stałe wpisana w klimat Europy, a jej wielomiesięczne blokady są anomalią, nawet przy bardzo ostrych zimach w przeszłości występowały pauzy na Atlantyk i wiatr halny.

 

CanSIPS

Jeśli chodzi o prognozę temperatury, możemy zacząć od kanadyjskiego modelu CanSIPS. Ten proponuje zimę z temperaturą powyżej normy wieloletniej do około 2,5 stopni na plusie (okres bazowy 1981-2010), chłodniej przedstawia się luty 0-5 – 1,5 stopnia powyżej normy, natomiast grudzień i styczeń zwyżka do 1 – 2,5. Na uwagę zasługuje prognoza dużej anomalii w miesiącu lutym na terenie Rosji (ekstremum do nawet 4-6 stopni powyżej normy!)

 

d

 

j

 

f

 

Jeśli chodzi o opady CanSIPS tak jak większość modeli sezonowych nie prognozuje nadwyżki opadów, opady raczej w okolicach normy (nieco suchszy luty oraz delikatnie wilgotniejszy styczeń)

 

dp

 

jp

 

fp

 

NMME

Model NMME czyli North American Multi-Model Ensemble od NOAA prognozuje zimę również z temperaturą powyżej normy wieloletniej (okres bazowy 1981-2010) przy czym  prognoza zakłada porównywalną anomalię w każdym zimowych miesięcy (0.5 – 1.5 powyżej normy).

d

 

 

j
f

 

 

dp

 

jp

 

 

fp

 

CFS v2

Model CFS monthly jest chyba w tym sezonie jednym z najchłodniejszych modeli sezonowych jeśli chodzi o miesiąc grudzień. Jest to dość zaskakujące, ponieważ w ostatnich latach grudzień raczej należał do anormalnie ciepłych, zwłaszcza w prognozach tego modelu. Tym razem jednak CFSv2 zakłada grudzień z temperaturą w okolicach normy oraz nieco podwyższonymi opadami na północy i południu. Tutaj należy również zwrócić uwagę na anomalię geopotencjału, z której wynika że do Polski może na jakiś czas zejść głęboki niż górny. Chociaż to nie jest żaden pewnik, to wydaje się że grudzień może przynieść najwięcej akcentów zimowych spośród wszystkich zimowych miesięcy, tym bardziej że mapy geopotencjału stycznia i lutego raczej zakładają anomalię dodatnią.

 

d

 

f

 

j

 

dp

 

jp

 

fp

 

gd

 

gj

 

gf

 

ECMWF

ECMWF jako jedyny model zakłada zimę z chłodniejszym styczniem. Model ten prognozuje styczeń z temperaturą w okolicach normy (nieco nawet poniżej na południu i zachodzie), grudzień bardzo lekko powyżej lub w normie, a luty około stopień na plusie. Opady w okolicach normy, nieco powyżej jedynie w grudniu i tylko na południu kraju.

 

grudzien

 

styczen

 

luty

 

d
j

 

f

 

 

Czy mamy szanse na białe święta?

Chociaż do świąt pozostało jeszcze sporo czasu wszyscy zastanawiają się czy mamy w końcu szansę na białe święta. Mapa którą ostatnio znalazł jeden z naszych kolegów pokazuje że na podstawie danych wieloletnich szanse na białe święta nie są w naszym kraju zbyt duże. Wynoszą one 25-49%, ale biorąc pod uwagę ocieplający się klimat mogą być one jeszcze mniejsze:

 

white-christmas-europe

 

Jakie mamy szanse w tym sezonie? Chociaż wciąż pozostaję sceptyczny to wydaje się że nieco większe niż ostatnich latach. Jeśli mielibyśmy zaufać modelowi CFS weekly to pierwsza połowa grudnia zakończyłaby się temperaturą nieco powyżej normy, jeśli więc miesiąc grudzień miałby wypaść w normie jak zakłada to CFS monthly druga połowa grudnia musiałaby być chłodniejsza, tym samym wzrosłyby szanse na atak zimy, to jednak niestety tylko hipoteza.
3

 

4

 

5

 

Podsumowując, zima najprawdopodobniej minie nam z temperaturą lekko powyżej normy, oraz normalną ilością opadów – być może już bez wielkich ekstremów. Jeśli mielibyśmy spojrzeć na mapy anomalii geopotencjału, wynika z nich że druga część zimy powinna być pogodniejsza od pierwszej, a największe szanse na opady będziemy mieć w grudniu, wówczas może być bliżej normy zarówno pod względem temperatury jak i opadów. Być może również w tym miesiącu pojawi się jakiś większy spływ chłodu. Najmniej korzystnie jeśli chodzi o możliwość wystąpienia zimy wygląda luty. Wszystkie modele prognozują w tym miesiącu temperaturę wyższą od normy.