Jesień zaskoczyła ładną pogodą, forum również budzi się do życia.

Tak długiej przerwy w blogowaniu chyba jeszcze u nas nie było. Ostatni artykuł z 17 czerwca nadaje przekonania jakby strona całkowicie umarła. Nic jednak mylnego, ponieważ przy każdym artykule jest ta niewinna maleńka cyferka, która wskazuje liczbę dodanych komentarzy, a ta zaczyna z dnia na dzień rosnąć, co może tylko oznaczać że przebudzenie forum postępuje i z dnia na dzień będzie się pogłębiać. Myślę że nadeszła pora w której możemy zacząć szukać odpowiedzi na temat obrazu nadchodzącego sezonu. Przyznam że sam zacząłem już śledzić prognozy sezonowe dwa tygodnie temu i nie ma tutaj jak na razie zaskoczenia – nie ma jeszcze odpowiedzi.

 

ECMW, MetOffice, CMCC, DWD, NCEP, JMA, ECCC  zbiorczo są w bardzo niewielkim stopniu za opcją ciepłą i opadami w normie, ja jednak byłbym tutaj skłonny do ryzyka i obstawiłbym czysto teoretycznie koniec roku, a nawet zimę bardzo zmienną ze skrajnościami, czyli kontynuację trendu. Należy pamiętać że Polska leży w bardzo specyficznym klimacie, w którym miesiącami, a nawet latami trwają te same schematy, po czym wajcha znowu jest przestawiana na kolejne kilka lat. Nie byłbym więc zaskoczony gdyby któryś z miesięcy zimowych był bardzo mokry lub zimny, a któryś niezwykle ciepły i wietrzny. Takie zmienności mieliśmy już wiosną i latem tego roku i niewykluczone że ten trend się nie skończył. I choć podkreślam że jest to tylko czysto teoretyczne bajdurzenie za które można zostać okrzykniętym na forum czarnoksiężnikiem ze szklaną kulą, to postawiłbym na to że po ciepłym i słonecznym październiku nie będziemy mieć niezwykle słonecznego listopada, raczej bardziej obawiałbym się tego, że któryś z kolejnych miesięcy przyniesie pogodę przy której wiele osób z chęcią zamknęłoby się w domu do maja.

My oczywiście z niecierpliwością będziemy czekać na pierwsze oznaki zimy, bo po to tutaj jesteśmy – choć nie ukrywam że osobiście liczę na to (i pewnie nie tylko ja) że ta piękna pogoda jeszcze trochę potrwa i będzie czas na dokończenie zaplanowanych przeze mnie prac na zewnątrz.

Jak co roku życzę wszystkim owocnego sezonu grzybowego, oby trwał jak najdłużej.