Już za tydzień możliwy lekki atak zimy

Dzisiaj Przeważający obszar kraju znajdował się pod wpływem rozległego klina wyżowego znad Atlantyku, tylko w pasie Polski północnej zaznacza się wpływ niżu przemieszczającego się znad Morza Arktycznego nad północną część Rosji.Mimo wysokiego ciśnienia w wielu miejscach mamy zachmurzenie warstwowe – tzw. zgniły wyż, który odznacza się pochmurnym niebem, niewielkimi wahaniami temperatury i zamgleniami.
Dzisiaj maksymalnie mieliśmy 8-10*C na południu Polski , w innych regionach było trochę chłodniej.
Kolejne kilka dni zapowiada się przede wszystkim ciepło. Na południu Polski może być powyżej 10*C ,niestety chmur do końca się nie pozbędziemy. W środę w całym kraju możliwe opady. I to będzie początek zmian w pogodzie. W czwartek ma się ochłodzić do 4- 6 stopni.I wtedy niewykluczone że na zachodzie Polski po południu opady deszczu przejdą w deszcz ze śniegiem a w nocy nawet śnieg! Według modelu GFS wieczorem temperatura spadnie w okolice 0*C podobnie prognozuje CFS. Ciekawie wyglądają prognozy na kolejne dni. Przez większość Polski wędrować mają  opady ( słabe i umiarkowane), które na przeważającym obszarze kraju przejdą w sam śnieg. Za dnia będzie początkowo 2-4*C , około 25 listopada 0-2 stopnie, a pod sam koniec miesiąca możemy mieć całodobowy mróz- tak prognozuje model CFS. Jeżeli chociaż część z tego się sprawdzi to w niektórych regionach stała pokrywa śnieżna może wynieść 5 cm, a lokalnie 10cm!  Biały krajobraz o poranku zaskoczy niejednego, jednak dokładne prognozowanie gdzie i ile śniegu nie ma sensu.
Ale nasuwa się podstawowe pytanie- ile z tego będzie prawdą? O ile prognozy na koniec miesiąca należy brać z dużym dystansem, o tyle  opad śniegu za tydzień jest możliwy, zwłaszcza że taki stan przewiduje kilka modeli numerycznych.
Co do prognoz na początek grudnia nie jest wykluczone że lekka zima się utrzyma.
Ale pamiętajmy o jednym- prognoza pogody nie jest rzeczą pewną i może okazać się, że z prognozowanej zimy pod koniec miesiąca  nic nie wyjdzie, bądźmy jednak dobrej myśli.