Kolejny front i opady

Jeszcze nie odpoczęliśmy od wczorajszych opadów deszczu, a już dzisiaj kolejny front z opadami wkroczy od dzielnic zachodnich naszego kraju. Wczorajsza strefa opadu przyniosła opady deszczu w całej Polsce południowej. Suma opadu w ciągu 12 godzin wyniosła miejscami nawet 40 mm. Padał nie tylko deszcz o czym mogliśmy się przekonać śledząc komentarze i doniesienia naszych użytkowników. Dzisiaj rano miejscami na Podhalu za oknami krajobraz lekko się zabielił, a kierowcy którzy nie zmienili jeszcze opon na zimowe mogli mieć niemiłą niespodziankę pod postacią “szklanki” na drodze, ponieważ temperatura o poranku u podnóża gór spadła poniżej zera.

Front przyniósł po swojej zachodniej stronie zimne powietrze w którym ponownie na krótko powstał obszar podwyższonego ciśnienia. Wyż podobnie jak wczoraj bardzo szybko opuści nasz kraj przemieszczając się na wschód, a jego miejsce zajmie zatoka niżowa z frontem okluzji. Front nie jest aktywny dlatego opady z nim związane będą miały raczej charakter przelotny.
Nieco mocniej może popadać jedynie w Sudetach gdzie nie wykluczone są opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Temperatura dzisiaj osiągnie skromne wartości i nigdzie nie przekroczy 10 stopni. Wszędzie w granicach 6-8 stopni. Wiatr słaby, przeważnie z kierunków południowych. Strefa opadów bardzo szybko znajdzie się za naszą wschodnią granicą i nocą z środy na czwartek ponownie na krótko wypogodzi się.

Jutro nieco się ociepli po przejściu kolejnego tym razem ciepłego frontu atmosferycznego pochodzącego z niżu znajdującego się nad Islandią, a w piątek będzie jeszcze cieplej zwłaszcza na południu Polski gdzie fen osuszy powietrze i wyjrzy słońce. Nie będzie to jednak zapowiedź dłuższego ocieplenia. Weszliśmy w cykl pogody zdecydowanie bardziej jesiennej i wczesno-zimowej. Wiązki ensemble cały czas pokazują tendencję spadkową temperatury. Po weekendzie czeka nas ponowne ochłodzenie, i z każdym następnym dniem temperatura będzie coraz niższa.