Mróz, stratus i przenikliwy wiatr – tak będzie wyglądała pogoda w kolejnych dniach

Choć w ostatnich dniach modele numeryczne wyglądały na niestabilne w swoich prognozach, w rzeczywistości cały czas dążyły do przesuwania chłodnego powietrza na zachód. Wbrew pozorom bardzo trafny okazał się model GEM, który od dawna prognozował spływ zimnego powietrza do środkowej Europy oraz jego systematyczne wtłaczanie na zachód. Oczywiście nie jest niespodzianką to, iż wschodnioeuropejsko-rosyjski wał wyżowy nadal jest i będzie motorem cyrkulacyjnym dyktującym warunki w naszych szerokościach geograficznych. To właśnie dzięki niemu ruchem antycyklonalnym zimne powietrze zasysane jest ze środkowej części Rosji na zachód. Wkrótce jednak do dominującego wyżu dołączą dwa mocno zorganizowane barycznie obszary, stanowiąc dla niego silną konkurencję. Jednym z nich będzie islandzko-skandynawski obszar niskiego ciśnienia, gdzie za kilka dni fronty jeden po drugim przemieszczać się będą przez Islandię, Morze Norweskie oraz nordyckie klify nad zachodnią Rosję, przynosząc opady deszczu nad wodą morską oraz śnieg z deszczem i śnieg nad kontynentem w powietrzu już przetransformowanym.  Przed wtargnięciem niżu wgłąb starego kontynentu chronić nas będzie – na wschodzie wspomniany wcześniej rosyjski wał wysokiego ciśnienia oraz kolejny obszar, również wysokiego ciśnienia rozbudowujący się nad Azorami, który w kolejnych dniach zacznie obejmować swoim zasięgiem coraz większą część północnego Atlantyku tworząc dwa centra z których jedno w dalszej perspektywie być może połączy się z wyżem na wschodzie Europy.

Obecność silnego wyżu azorskiego nie sugeruje jednak rychłego nadejścia ciepła. Wyż zlokalizowany w tej części Atlantyku powoduje przepływ zwłaszcza w górnych warstwach troposfery nad zachodnią Europę powietrza zimnego z północnego zachodu. Tak więc w kolejnych dniach Europa zostanie zalana chłodem, przy ziemi kontynentalnym od wschodu, a w dalszej perspektywie górą- z północnego zachodu.

W Polsce w kolejnych dniach nadal pojawiać się będą chmury niskie i średnie związane z inwersją osiadania, a do kraju wciąż płynąć będzie powietrze polarno-kontynentalne początkowo z południowego wschodu, później ze wschodu. Różnica temperatur między wschodem, a zachodem kraju od jutra stopniowo będzie niwelowana, jednak na zachodzie jeszcze jutro temperatura lekko na plusie. Obecność chmur warstwowych oraz coraz bardziej dokuczliwy zimny wiatr dodatkowo potęgować będą uczucie chłodu. Jednym słowem nieprzyjemnie.