NAO przyczyną niepewnych prognoz

Rozgoryczenie internautów korzystających z modeli prognostycznych niedługo sięgnie zenitu, co już widać niemal we wszystkich serwisach i forach pogodowych. Wejście w obojętną fazę NAO o której informowałem w zeszłym tygodniu sprawia że trudno przewidzieć pogodę na kolejne dni, nie mówiąc nawet o tygodniach. Wykresy Amerykańskiej Narodowej Służby Oceanicznej i Meteorologicznej bardzo dobrze prezentują aktualną sytuację stanu aktywności Północnego Atlantyku. Od co najmniej tygodnia NAO utrzymuje się w okolicach wartości obojętnych przy czym wykresy prognostyczne wskazują na zupełnie coś innego. Dla wyjaśnienia, im prognoza obejmuje swym zasięgiem dłuższy okres czasu tym indeks ten jest wyższy co nie odzwierciedla stanu faktycznego. Trudno zatem oczekiwać wiarygodnych prognoz modeli skoro nawet sama prognoza NAO ma obniżoną wiarygodność. Z takiego stanu rzeczy należy zatem wnioskować że czekają nas kolejne ciężkie dni jeśli chodzi o prognozowanie pogody. Niestety przy obniżonej aktywności Atlantyku oraz braku istotnego ośrodka sterującego, scenariusz pogodowy na kolejne dni nadal nie jest pewny. O ile można wnioskować po rozkładzie ciśnienia jaki będzie przebieg sytuacji w kolejnych godzinach o tyle już dalsze prognozy nie stanowią solidnego filara dla kolejnych artykułów pogodowych w mediach. Można spodziewać się zatem kolejnych wpadek, rozbieżnych prognoz i przenoszenia winy za nietrafne prognozy z miejsca na miejsce.

Prognoza na kolejne godziny obejmująca swym zasięgiem następne 48 godzin

Niż który według modeli miał przynieść istotne zmiany pogody we wschodniej Europie dzisiaj przewędruje przez środkowy Bałtyk nad Białoruś a następnie nad Rosję. Za niżem należy więc spodziewać się spływu arktycznego powietrza, jednak na razie tylko do naszych wschodnich sąsiadów. W Polsce jego wpływ zaznaczy się jedynie na północnym-wschodzie oraz częściowo w centrum i na wschodzie gdzie jutro pojawić się mogą opady deszczu ze śniegiem i mokrego śniegu które znacznie pogorszą warunki na drogach. Wszędzie jednak pojawi się silniejszy wiatr obniżający temperaturę odczuwalną. Jednocześnie wirujące powietrze w  podwyższonym ciśnieniu daleko nad Skandynawią przesunie się nieco na zachód dlatego kolejny niż tworzący się nad Północnym Atlantykiem nie dotrze już do Wysp Brytyjskich, a zacznie stacjonować nad Atlantykiem. W poniedziałek Polska znajdzie się już pomiędzy omawianymi dwoma ośrodkami niżowymi w nieco podwyższonym ciśnieniu. Pojawią się więc rozpogodzenia co w konsekwencji będzie miało wpływ na temperaturę zwłaszcza nocą i o poranku kiedy to wszędzie chwyci lekki mróz. A za dnia z przyjemnych 7-9 stopni zrobi się nie więcej niż 1-4 kreski. Nie będzie zatem już przyjemnej wiosny w zimie.12