Negatywne NAO i AO. Francja, Hiszpania i Niemcy niebawem zobaczą zimowe krajobrazy, w Alpach spadną tony śniegu.

Kij zawsze ma dwa końce. Negatywne NAO i AO dadzą się nam niebawem mocno we znaki. O ile u nas przyniosą ciepło, o tyle na zachodzie Europy spodziewamy się dużej ujemnej anomalii temperatury, Zwrócić należy również uwagę na Rosję gdzie dodatnia anomalia będzie ekstremalna. Nie można więc mówić o braku wpływu ujemnych wartości wskaźników oscylacyjnych na pogodę. Praktycznie zawsze taka sytuacja w którymś regionie przynosi duży chłód na rzecz dużego ciepła o jeden lub kilka południków dalej. Sytuację doskonale przedstawia zrzut z modelu CFS weekly na okres od 30 grudnia 2020 do 6 stycznia 2021 gdzie izotermy ułożone są w sposób południkowy, a główna linia podziału (izoterma 0) przebiega przez wschodnie Włochy, Chorwację , Węgry, Czechy i zachodnią Polskę.

 

 

Tak, to zachodnia Polska w pierwszej części sezonu, a może nawet przez cały sezon będzie najchłodniejszym regionem w kraju patrząc przez pryzmat norm. Niewykluczone że w kolejnych tygodniach pojawi się tam ujemna anomalia i więcej stałych opadów. Oczywiście jest jeden warunek. Ta prognoza musi się utrzymać.

Patrząc na indeksy NAO i AO możemy mówić o dużym pechu, gdyż zabrakło niewiele by to u nas zagościł chłód. Jest w prognozach zwiększona liczba falowa, jest południkowa cyrkulacja, ale układ fal jest niestety niesprzyjający. Brakuje bodźca o którym często mówię w prognozach, czyli stabilnego wyżu w okolicach Morza Barentsa, gdzie występują istotne korelacje z chłodem w Europie centralnej i wschodniej. Takiego wyżu nie było i niestety nie ma nadal w uśrednionych wiązkach. Pojawia się natomiast wyż na północ od Azorów, tym samym fale długie będą odcinane w Europie zachodniej, a epicentrum tego procederu najprawdopodobniej wystąpi nad Wyspami Brytyjskimi. Kręcący się niż nad Wielką Brytanią będzie tłoczył zimne powietrze przez Hiszpanię, Francję nad Alpy i Słowenię. Śnieg padać będzie po całej zachodniej i północnej stronie tejże pompki – w Szkocji, północnej Hiszpanii, Francji. Spływ chłodu również nad zwykle cieplejsze wody Morza Śródziemnego spowoduje rozwój dużych stref opadowych nad Alpami, zwłaszcza słoweńskimi, tam też spodziewać się można ogromnych sum opadów śniegu. Oczywiście ta prognoza ma jeszcze 5 dni na korektę, ale biorąc pod uwagę jej stabilność, nie zagraża jej wielki przewrót.

Wracając natomiast do wyżu nad Morzem Barentsa – ponieważ nic nie wskazuje na to by indeksy miały poszybować w górę, możliwe jest że za jakiś czas będzie on widoczny na mapach, wówczas nastąpiłaby istotniejsza transformacja pola geopotencjału z możliwością przesunięcia chłodu na wschód po 5 stycznia i taką zmianę sugeruje zarówno model CFS weekly jak i ECMWF weekly. Nie byłaby to anomalia jak na zachodzie kontynentu, choć z drugiej strony taka styczniowa anomalia wystarczyłaby do pojawienia się zimowego scenariusza pogodowego, o ile nie byłby to scenariusz ze zgniłym wyżem. Poniżej mapy.

 

CFS

 

 

ECMWF

 

 

Niestety święta nie zapowiadają się na szczególnie zimowe. Wigilia zapowiada się ciepła i deszczowa, natomiast w pierwszy dzień świąt pojawi się ochłodzenie ale nie będzie ono szczególnie głębokie. Niemniej jednak w drugi dzień świąt przy odrobinie szczęścia możemy zobaczyć pobielony krajobraz. Po świętach ponownie ma się ocieplić. Wiązka deterministyczna wyprowadziła nas ostatecznie w pole, ale jest to niestety częste i systematycznie powtarzane w komentarzach, tutaj puentę już zostawiam Wam drodzy forumowicze.