Niespokojny tydzień – ulewy, burze i podtopienia

W zasadzie już wczoraj weszliśmy w okres bardzo niestabilnej pogody która trwać będzie niemal do końca tygodnia. Wyż rosyjski który sterował do niedawna pogodą w Europie wschodniej słabnie, a jego miejsce zastępować będą płytkie, wtórne ośrodki niżowe tworzące się nad Europą. Centrum jednego z nich przybliżać się będzie dzisiaj od naszych południowych sąsiadów sprowadzając front pofalowany. Jego ulokowanie sugeruje iż podobnie jak w przypadku Yvette na zachód od centrum niżu popłynie chłodniejsze powietrze z północy, a na wschód parne, wilgotne z południa. W związku z tym dzisiaj i jutro na styku bardzo zróżnicowanych środowisk termicznych powstawać będą silne komórki burzowe niosące intensywne opady. Burze pojawiać się mogą przez cały dzisiejszy i jutrzejszy dzień niemal w całym kraju i utrzymywać do późnych godzin wieczornych. Doskonałym przykładem bardzo trwałego silnego układu burzowego może być wczorajsza wieczorna nawałnica w Krakowie która została uwieczniona na wielu zdjęciach i filmach. Dzisiaj podobnych zjawisk spodziewać się mogą głównie mieszkańcy województw: dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, łódzkiego, lubelskiego i świętokrzyskiego gdzie ze względu na silne opady wydany zostaje drugi stopień ostrzeżenia. Szczególnie gwałtowne burze i ulewy mogą przejść dzisiaj w woj. świętokrzyskim gdzie punktowo spaść może do 40 litrów wody na metr kwadratowy w bardzo krótkim czasie. Niewykluczone są więc gwałtowne wezbrania wód, podtopienia i zalania.

Niestabilna pogoda potrwa prawie do końca tygodnia przy czym w połowie tygodnia ochłodzi się i spadnie więcej deszczu pochodzenia wielkoskalowego. Niestety w prognozach nad starym kontynentem na razie nie widać kolejnego istotnego ośrodka wyżowego mogącego przejąć kontrolę nad pogodą. Na stabilniejszą słoneczną pogodę przyjdzie nam więc poczekać nieco dłużej. Oby nie za długo.