Pętla cyrkulacyjna – Atlantyk jeszcze nie w formie

Kilka dni temu na łamach bloga w komentarzach zaprezentowałem wstępną prognozę długoterminową z opcjami przemian cyrkulacyjnych nad Polską. Okazuje się że jeden z zaprezentowanych scenariuszy jest wysoce prawdopodobny. Dotyczy on niewielkiego zapętlenia cyrkulacyjnego, a mianowicie powrotu do punktu w którym zapoczątkowany został proces napływu mroźnego powietrza z północy jednak tym razem z nieco mocniejszym akcentem atlantyckich mas powietrza. Aktualnie jesteśmy w fazie przejścia cyrkulacji typu G (centralnego) w południowo-zachodnią cyrkulację antycyklonalną. W takim wypadku do Polski zaczyna płynąć powietrze łagodniejsze, na razie jeszcze od północnego zachodu ale z biegiem czasu wiatr skręcał będzie na zachodni pogłębiając odwilż, która do końca jutrzejszego dnia obejmie już niemal cały kraj. Nim to jednak nastąpi wschód oraz południe kraju zmagać się będzie z opadami marznącymi powodującymi silne oblodzenia. Po przejściu frontu ciepłego w całym kraju na 2-3 dni zagości odwilż, najsłabsza na południowym wschodzie. W tym czasie w większości regionów kraju temperatura poszybuje na plus osiągając maksymalnie 7-8 stopni na zachodzie i północy- wystarczająco aby wraz z padającym deszczem spowodować szybkie topnienie śniegu. Nieco chłodniejsza masa powietrza może wciąż utrzymywać się na południu jednak ze względu na dodatnią temperaturę w wyższych warstwach troposfery opady- jeśli się pojawią również i tutaj mogą mieć formę ciekłą.

Po dwóch dniach głębszej odwilży prawdopodobnie nastąpi powrót do cyrkulacji typu CB z niżem “nurkującym” od północy oraz przesuwającym się na północ klinem azorskim. Wówczas do kraju ponownie napłynie zimniejsze powietrze, jednak tym razem z mocniejszym akcentem Atlantyckich mas powietrza ze względu na pogłębiającą się Islandzko-skandynawską strefę niskiego ciśnienia przy silniejszym przepływie powietrza z zachodu na wschód. W takim wypadku pojawi się więcej opadów mieszanych w północnej części kraju, a stałych na południu. Po przejściu niżu w wielu miejscach ponownie pojawi się całodobowy mróz (zwłaszcza w południowej części kraju), jednak ochłodzenie nie powinno trwać długo. Transformacje cyrkulacji przebiegać będą bowiem w taki sam sposób jak w ostatnich dniach – najpierw nastąpi przejście do typu G, a później ponownie do cyrkulacji południowo-zachodniej.