Potężna fala planetarna na przełomie stycznia i lutego

W ostatnim czasie w mediach masowych bardzo dużo mówi się o nadejściu srogiej zimy na przełomie stycznia i lutego. Miałoby to nastąpić w wyniku obecności nad środkową Europą sporej fali planetarnej. W meteorologii fale planetarne są podstawą do tworzenia prognoz. Oddzielają bowiem powietrze zimne od ciepłego przez to kształtują cyrkulację i pogodę. Fal wokół biegunów jest od 4 do 6 o długości od 4000 do 8000 km. Ich stacjonarność jest stosunkowo względna, poruszają się bowiem na wschód lub zachód.  Wzdłuż fal Rossby’ego które nazywa się falami długimi przemieszczają się fale krótkie, o długościach mniejszych od 1000 km. Krótsze fale wędrują z dużą prędkością na wschód i związane są z niżami barycznymi widniejącymi na mapach dolnych. Taka długa fala planetarna od dłuższego czasu pojawia się na mapach geopotencjału. Widoczna jest jako niebiesko-fioletowy bąbel stacjonujący w Europie środkowej między 30 stycznia a 6 lutego. Tradycyjnie po zachodniej stronie fali płynąć będzie powietrze zimne, a po wschodniej ciepłe zaciągane z południa. Wzdłuż fali tworzyć się będą ośrodki lub zatoki niskiego ciśnienia sprowadzające opady, jednak jakiego typu będą to opady zależeć będzie przede wszystkim od kierunku z którego fala nadejdzie. Niewykluczone jednak iż w pierwszej fazie będzie to powietrze ciepłe z południa, a dopiero po przejściu centrum fali na wschód dostaniemy się pod wpływ powietrza zimniejszego z północy.

Jednak to czy zima faktycznie ściśnie na dłużej zależeć będzie w dużej mierze od typu cyrkulacji która ukształtuje się po zaniku omawianej fali. Jeśli nastąpi blokada nad Atlantykiem zima ściśnie na dłużej, jeśli tak się nie stanie powrócimy do jesiennej szarugi lub do aktualnej pogody czyli “zimy na plusie”.

Przed pojawieniem się fali planetarnej musimy być przygotowani na częste opady słabego lub umiarkowanego śniegu, śniegu z deszczem i deszczu przy temperaturze oscylującej w pobliżu zera. Pokrywa śnieżna jeśli powstanie będzie mokra i ciężka. Lekki mróz trzymał będzie nocami, a całodobowo tylko w górach.

Początek atrakcji pod koniec tygodnia.