Powraca ciepło. Jak długo z nami zostanie?

W ostatnich dniach pogoda zaczęła się zmieniać. Ociepliło się a zza chmur częściej przebija się słońce, a deszcz pada tylko przelotnie. Co przyniosło nam poprawę pogody. Dzieje się to za sprawą współpracy dwóch ośrodków barycznych. Niżu, który znajduję się obecnie nad Morzem Północnym oraz wyżu znad Grecji. Te dwa ośrodki zaciągają dość ciepłe powietrze znad Półwyspu Iberyjskiego a bliska obecność niżu zapewnia porcję wilgoci oraz chwiejność termodynamiczną CAPE (ok 500 J/kg) Która owocuje pojawianiem się przelotnych opadów oraz burz.

Kolejne dni będą bardzo zbliżone do siebie pod względem pogodowym. Zarówno środa, czwartek jak i piątek zapowiadają się słonecznie i ciepło. Temperatura kształtować się będzie na poziomie od 25 stopni na zachodzie kraju do 28 stopni w centrum i na wschodzie. Miejscami na południu i południowym wschodzie kraju nie wykluczam 30 stopni. Jeśli chodzi o opady to w środę rano może popadać na północnym wschodzie kraju. Później powinno być już pogodnie. Ponowny rozwój konwekcji możliwy jest wieczorem głównie w pasie od Warszawy po Suwałki.  We czwartek jeśli popada to tylko późnym wieczorem na krańcach zachodnich oraz w okolicach Szczecina. Poza tym słonecznie. W piątek do południa padać może na wybrzeżu, Kujawach i w Wielkopolsce a pod wieczór na południowym wschodzie. 

Jeśli chodzi o weekend to tu już prognozy nie są jednoznaczne. Jeśli dojdzie do powstania niżu nad Bałkanami to mieszkańcy Polski południowej, centralnej i wschodniej mogą liczyć na sporą dawkę opadów ale wraz z opadami przyjdzie ochłodzenie. Tam gdzie będzie padać może być 17 – 19 stopni, a tam gdzie będzie słonecznie około 25. Nie jest jednak do końca jasne kiedy taki niż powstanie. Niektóre modele widzą o już w weekend, inne natomiast dopiero we wtorek. Ale będziemy jeszcze o tym pisać w następnych prognozach.