Powrót do cyrkulacji strefowej – będzie ciepło

Tak jak pisałem w ostatnim moim komentarzu odwilż która objęła południe i centrum kraju, z dnia na dzień przesuwa się bardziej na wschód. Nie ma już żadnych wątpliwości że pod koniec tygodnia dodatnie temperatury zobaczymy również na krańcach wschodnich. Wyż który przynosił powietrze arktyczne jeszcze do naszych wschodnich i częściowo centralnych dzielnic kraju w kolejnych godzinach będzie wypierany na wschód, więc w niedzielę po arktycznych masach powietrza nie powinno być już śladu. Na razie odwilż postępowała stosunkowo powoli zgodnie ze zmianami na poziomie pola barycznego. Jednak proces postępowania odwilży na wschód wkrótce przyspieszy ponieważ wyż wschodnioeuropejski osłabł już na tyle że pozwolił na rozbudowę geopotencjału charakteryzującego się niskimi wartościami ciśnienia atmosferycznego nad Skandynawię. Nic dziwnego więc że w mediach coraz częściej pojawiają się wzmianki o możliwościach wystąpienia silnego wiatru i opadów deszczu za naszymi zachodnimi granicami kraju. Bowiem sytuacja baryczna nad Europą za kilka dni będzie niemal lustrzanym odbiciem sytuacji sprzed ostatniego ataku zimy. Niże Atlantyckie będą głównie dokuczać mieszkańcom Wysp Brytyjskich jednak niewykluczone że będą podsyłać fronty również i do naszego kraju. Jednak dla nas najistotniejszy jest sam układ ośrodków barycznych, wedle którego zdecydowanie przyspieszy poziomy ruch powietrza względem powierzchni ziemi, a jego kierunek będzie skręcał na zachodni. Podobną sytuację mieliśmy podczas ostatnich Świąt Bożego Narodzenia. W takiej sytuacji do naszego kraju będzie napływać dużo łagodniejsze atlantyckie powietrze dlatego temperatura w naszym kraju wciąż będzie wzrastać mimo frontów atmosferycznych podsyłanych znad Atlantyku. Przypominam również że dzień jest już dłuższy od najkrótszego o niemal 1,5 godziny tak więc wszędzie gdzie pojawi się słońce, a takich miejsc również nie będzie brakować temperatura będzie coraz skuteczniej tuningowana prze promienie słoneczne. Najcieplej tradycyjnie w najbliższych dniach będzie na południu i południowym zachodnie gdzie ciepło panuje już od kliku dni. Tutaj termometry mogą pokazywać nawet 10-12 stopni, nieco chłodniej będzie w centrum- do 5-7 stopni, a najchłodniej na północnym-wschodzie. Niewykluczone że jeszcze cieplej zrobi się po 12 lutego. Wówczas temperatury powyżej 10 kresek mogą pojawić się również i w centrum.

NAO wciąż utrzymuje się na plusie i nie widać zmian aż do końca prognoz. Spadek który miał rzekomo nastąpić  w połowie miesiąca wciąż widnieje w prognozie ale już tylko jako niewielkie ustępstwo od reguły. Jednak jak pokazały nam ostatnie dni zima może się pojawić nawet przy dodatnim NAO. Niże atlantyckie muszą mieć wówczas solidnego przeciwnika.