Powrót zimy, tym razem mocniej sypnie śniegiem.

Po okresie umiarkowanej odwilży zima powoli nabiera rozpędu. W nadchodzących dniach znów sypnie śnieg i chwyci mróz. Wszystko to za sprawą silnego wyżu, który umocnił się nad azjatycką częścią Rosji. Wyż ten zablokował wędrówkę niżów na wschód. Jednocześnie w stronę Islandii rozbudowuje się klin wyżu znad Azorów. Nad zachodnią Rosją zablokowany został niż. Taki układ ciśnienia zaowocuje spływem arktycznej masy powietrza. Nie będzie to jednak masa kontynentalna więc  pojawi się też sporo opadów śniegu.
Pierwsze opady pojawią się już nad ranem na południu. Do końca dnia strefa ta obejmie całe południe, wschód i centrum kraju. Miejscami może solidnie popadać. Nawet do 7 cm białego puchu. Wieczorem nad zachodnie regiony kraju nasunie się strefa znad Niemiec, więc i tam trawniki się zabielą. Śnieżyć powinno także w sobotę oraz niedzielę. Istnieje szansa, że do końca weekendu przybędzie lokalnie ponad 10 cm śniegu. Jeśli chodzi o temperaturę, ta również nie zawiedzie, bowiem zapanuje całodobowy mróz na terenie całego kraju. W dzień będą to wartości jednocyfrowe, od -6, -7 na wschodzie do -2 na zachodzie. Jednak noce dużo chłodniejsze. Przy rozpogodzeniach nocą z soboty na niedzielę na wschodzie może być nawet -17 stopni. 
W nowym tygodniu zima nie odpuści przynajmniej w pierwszej jego połowie. Później, choć tu modele jeszcze nie są do końca zgodne może przyjść odwilż która nie dosięgnie jedynie północnego wchodu kraju. Nie zabraknie również opadów śniegu.
Z uwagi na intensywne opady śniegu w piątek prosimy wszystkich kierowców o rozwagę i dopasowanie prędkości do warunków panujących na drodze.