Prawdziwa zima prawdopodobnie zaatakuje dopiero pod koniec stycznia

31Pogoda w pierwszych dniach nowego roku niestety nie będzie napawać optymizmem, chociaż jest szansa że aura pogorszy się tylko na klika dni. Wyż który ostatnio kształtował pogodę w całej Europie środkowej słabnie dlatego fronty pochodzące ze stacjonujących nad Wyspami Brytyjskimi niżów będą coraz śmielej wkradać się do naszego kraju przynosząc w stosunkowo wysokim ciśnieniu zgniłą pogodę. Aura na klika dni powróci do klasycznego przedzimia. Nocami pojawią się więc wszelakiego rodzaju marznące osady i mgły które będą przeszkadzać przede wszystkim kierowcom ale również wraz z pochmurnym niebem będą pogarszać samopoczucie.

Taka pogoda będzie nam towarzyszyć przez co najmniej klika dni. Po tym okresie pojawia się szansa na kolejny spływ ciepłego powietrza z południowego-zachodu. Niewykluczone więc że po chłodniejszym okresie słupki rtęci ponownie poszybują około 6 stycznia powyżej 10 stopni. Jednak tym razem najcieplejszymi regionami mogą okazać się dzielnice zachodnie Polski. Spływ ciepłego powietrza najprawdopodobniej zawdzięczać będziemy kolejnemu niżowi który z nad Wysp Brytyjskich będzie próbował przedostać się nad  Danię co zwiększy gradient ciśnienia nad Europą środkową. Jednocześnie na mapach prognostycznych widać znaczne poszerzenie się niziny geopotencjału która za klika dni ogarnie swoim zasięgiem niemal całą północną Europę. W takich warunkach południowo-zachodni kierunek przepływu powietrza nad całą środkową i zachodnią Europą spowoduje podnoszenie się temperatury w umiarkowanych szerokościach geograficznych.

Zimy na mapach prognostycznych na najbliższe dni wciąż nie widać, jednak wszystkie znaki, przesłanki, modele długoterminowe i statystyki pogodowe z ostatnich lat mówią że prawdziwa zima z całodobowym mrozem i śniegiem może się pojawić dopiero po 20 stycznia.

Korzystając z okazji chciałbym życzyć wszystkim udanej zabawy sylwestrowej. Miejmy nadzieję że rok 2014 przyniesie nam to na co czekają wszyscy fani białego szaleństwa.