Sezon burzowy w pełni. Nawałnice szybko nie ustąpią.

Już maju mieliśmy do czynienia z ekstremalną pogodą. Nawałnice i trąby powietrzne przechodziły przez Wielkopolskę, Lubelszczyznę, czy Mazowsze. Niestety czerwiec nie przyniósł nam wytchnienia. Począwszy od fali tropikalnych upałów aż na potężnych nawałnicach skończywszy. Dzieje się to za sprawą zwrotnikowej, rozchwianej masy powietrza. Jej energia chwiejności termodynamicznej CAPE sięga 2500 J/kg co daje “paliwo” do rozwoju potężnych struktur burzowych.

 

Niebezpiecznie na zachodzie

 

Od kilku dni powtarza się ten sam schemat pogodowy. Zachód Polski nawiedzają dzień w dzień potężne nawałnice, natomiast centrum i wschód Polski pozostaje pogodne z nielicznymi pojedynczymi burzami termicznymi. Potężne układy MCS i superkomórki burzowe są generowane nad wschodnimi Niemcami w strefie zbieżności frontu chłodnego, która oddziela dwie skrajne masy powietrza. Burze te przemieszczają się w kierunku północnym i północno-wschodnim. Z moich obserwacji wynika że ta trasa często toważyszy gwałtowniejszym zjawiskom burzowym.

 

Czwartek również niebezpieczny

 

Obecnie ów front wtargnął głębiej w Polskę i rozciąga się od zatoki Gdańskiej po śląsk (stan na godz. 12) W tej strefie już za mniej więcej dwie, trzy godziny zaczną formować się bardzo gwałtowne zjawiska atmosferyczne. Z uwagi na CAPE dochodzące do 2500 J/kg burze będą bardzo aktywne elektrycznie.Dodatkowo rozwojowi burz będzie sprzyjać środowisko kinematyczne DLS 15-25 m/s, SRH 0-1 km 150 m2/s2, SRH 0-3 km do 300 m2/s2 oraz LLS do 10 m/s. W takiej sytuacji burze będą organizować się w większe klastry i układy MCS. Nadto w strefie uskoku wiatrów trzeba się spodziewać 3 – 4 superkomórek burzowych które będą generować grad nawet do 8 cm oraz trąby powietrze dochodzące do kategorii F2 w skali Fujity. Trzeba się spodziewać nawalnych opadów deszczu nawet do 60 mm/h oraz niszczycielskich porywów wiatru do 110km/h. Niestety po zmroku burze nie wygasną i będą się powoli przesuwać na wschód zachowując swoją trasę północno wschodnią.

 

Burze szybko nie ustąpią.

 

Niestety niebezpiecznej pogody należy spodziewać się do niedzieli w najróżniejszych częściach Polski. Sytuacja na kilka dni uspokoi się od poniedziałku jednak w drugiej połowie przyszłego tygodnia znów należy spodziewać się upałów i burz.

 

Pozostaje nam uważnie patrzeć w niebo, sprawdzać prognozy  i słuchać alertów pogodowych wysyłanych przez RCB. Zabezpieczmy nasz dobytek by nie został porwany przez wiatr lub zniszczony przez grad. Podczas upałów pamiętajmy o nakryciu głowy i uzupełnianiu płynów. Unikajmy też wychodzenia na pełne słońce zwłaszcza z dziećmi i osobami starszymi.