W kolejnych dniach bardziej jesiennie

Lekki atak zimy który zaczął się w poniedziałek nie potrwa zbyt długo. W kolejnych dniach czeka nas typowa przeplatanka pogodowa charakterystyczna dla przedzimia. Zapowiedzią tego jest tendencja wzrostowa NAO, która zaczęła się w dniu dzisiejszym i najprawdopodobniej potrwa klika dni. Od czwartku czeka nas ocieplenie zwłaszcza w dzielnicach północnych kraju. Śnieg który spadł na Pomorzu w wyniku tzw. zjawiska “lake effect” o którym ostatnio rozpisywały się wszystkie blogi pogodowe będzie szybko topniał, ponieważ w czwartek temperatury na wybrzeżu zbliżą się do 8 kreski powyżej zera, a z nieba będzie padał przede wszystkim deszcz. Na mapach prognostycznych widać tworzące się w rejonie Skandynawii głębokie niże które wędrują daleko nad Morze Północne przynosząc silne opady deszczu nad Skandynawskimi klifami. W kolejnych dniach deszcz przejdzie tam w śnieg i do Skandynawii wróci zima. Kolejny istotny element dla pogody w Europie jakim jest ostatnio wyż który klika dni temu utworzył się nad Wyspami Brytyjskimi w kolejnych dniach będzie przesuwał się na południe, a niże Atlantyckie coraz śmielej będą wchodzić wgłąb kontynentu wpychając do Polski fronty atmosferyczne. Jeden z takich niżów wprowadzi do kraju dwa fronty, ciepły i zimny w okolicach czwartku. Za pierwszym frontem napłynie cieplejsze atlantyckie powietrze, a za drugim temperatura ponownie lekko spadnie. Z chmur jednak głównie będzie padał deszcz, tylko na południu i południowym wschodzie gdzie utrzyma się jeszcze masa zimnego powietrza początkowo poprószy śnieg. Kolejnego frontu z opadami zmieszanymi spodziewamy się w piątek.

Temperatura w kolejnych dniach będzie typowa dla przedzimia. Nocami tam gdzie chmur będzie mniej czekają nas przymrozki oraz charakterystyczne dla tej pory roku mgły radiacyjne. Natomiast tam gdzie zaznaczy się wpływ frontu atmosferycznego temperatura przez całą dobę utrzyma się lekko powyżej zera z niewielkimi wahaniami pomiędzy nocą a dniem. Dzisiejsza noc będzie najzimniejsza w tym tygodniu. W całym kraju zanotujemy temperaturę lekko na minusie.
Najzimniej będzie na zachodzie i południu gdzie miejscami temperatura spadnie do -5 stopni ,a  w kotlinach górskich lokalnie nawet do -10.

Wszystko wskazuje na to że zima opuści nas na jakiś czas. A kiedy znowu się pojawi? W prognozach długoterminowych większy i trwalszy akcent zimy pojawia się od czasu do czasu  w okolicach 10 grudnia. Trwalsza zima z mocną blokadą Oscylacji Północnoatlantyckiej po 10 grudnia dałaby szansę na prawdziwie zimowe święta. Sprawa świąt powinna się jednak rozwiązać dopiero w ciągu kolejnych trzech tygodni.