W weekend pojawią się burze

26Sobota i niedziela mogą być już ostatnimi w tym roku dniami kiedy w Polsce pojawią się burze z deszczem przy temperaturze przekraczającej 20 stopni. Takie temperatury utrzymujące się przez tydzień nie są normalnym zjawiskiem o tej porze roku dlatego warto jeszcze wykorzystać weekend na spacery zwłaszcza że czekają nas zmiany. Sobotni poranek zapowiada się bardzo mglisty. Miejscami widoczność może spadać do 100 metrów. Z biegiem dnia na południu i wschodzie będzie się wypogadzać i znowu poczujemy letnie temperatury. Przede wszystkim na zachodzie i południu będzie najcieplej gdzie na termometrach ujrzymy zawrotne jak na październik wartości 20-22 stopnie. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy i kolejne godziny przyniosą chłodny front atmosferyczny który wchodząc przez nasze zachodnie granice przyniesie ze sobą nieco chłodniejsze powietrze deszcz i lokalne burze.

Dogodne warunki do powstania burz pojawią się w okolicach Poznania i Torunia (CAPE czyli energia potencjalnie dostępna konwekcyjnie ok. 300-400 J/kg,  DLS – deep layer shear do 30m/s w warstwie 0-6km oraz SRH od 150-200). Strefa opadów do wieczora dojdzie do centrum, a nocą przejdzie już poza naszą wschodnie granice. Kolejny pofalowany front wkroczy do Polski z niedzieli na poniedziałek. Wówczas znowu mogą pojawić się burze po których zrobi się jeszcze chłodniej. Poniedziałek z temperaturą do 15 stopni, a wtorek już zdecydowanie chłodniejszy. Słupki rtęci nie przekroczą 12-13 stopni. Takie temperatury powinny utrzymać się do następnego weekendu.

Na cmentarze udamy się prawdopodobnie w nieco cieplejszej odzieży. Poranki będą już dużo chłodniejsze z przymrozkami, ale wielkie ochłodzenie które jeszcze w poniedziałek można było wyczytać z większości modeli chyba nam nie grozi. Mimo wszystko o letnich sweterkach raczej możemy zapomnieć.