We wtorek nawet 23 stopnie

Odbudowanie się w ostatnich dniach cyrkulacji strefowej spowodowało napływ wilgotnych mas powietrza atlantyckiego. W sprzyjających warunkach termodynamicznych w pogodzie mamy sytuację występującą częściej późnym latem lub wiosną. Pojedyncze komórki konwekcyjne przynoszą burze oraz opady deszczu na północy Polski. Strefa opadów pochodząca z zokludowanego frontu słabnie jednak przed południem może jeszcze zagrzmieć.

Dzisiaj warunki do rozwoju burz będą znacznie gorsze. Wypogodzi się i napłynie z południowego zachodu znacznie suchsze powietrze. Rozkład niżów i wyżów nad Europą sugeruje że w najbliższych dniach pogoda będzie nas rozpieszczać. Wszędzie temperatura przekroczy 15 stopni a na południu przy pogodnym niebie zobaczymy prawdziwie letnie temperatury. Miejscami może być nawet 22-23 stopnie. Warto wykorzystać ten tydzień na świeżym powietrzu. Takie dni pod koniec października nie zdarzają się często. A wszystko wskazuje na to że babie lato pozostanie z nami przez cały tydzień. Wejście w odbudowaną cyrkulację strefową wiąże się również z przerzucaniem się niżów z zachodu na wschód za naszą północno-zachodnią granicą. Jeden z takich niżów prawdopodobnie przyniesie opady w połowie tygodnia, a w dalszej perspektywie drugi przyniesie opady w weekend. Jednak temperatura powinna nam to wynagrodzić.

Zimy nie widać. Chociaż jeszcze tydzień temu wydawało się że na przełomie października i listopada może zdarzyć się pierwszy incydent zimowy, to na dzień dzisiejszy takiego incydentu nie widać. W długoterminowych prognozach które swoją drogą są mniej skuteczne od spoglądania do szklanki z fusami widać ochłodzenie dopiero w połowie listopada. Wszystko wskazuje na to że na zimę jeszcze przyjdzie nam długo czekać.