Wyż nad Europą, spokój w pogodzie.

Atlantyk w ostatnim czasie nieco postraszył Europejczyków sprowadzając nad kontynent zwłaszcza jego południową część wtórne niże, sporo opadów i wiatr. Czas takiego typu cyrkulacji dobiegł końca, a nad Europą zaczęła się rozbudowa wyżu. Wał wysokiego ciśnienia stopniowo przesuwał się będzie na wschód i niedługo to właśnie nad naszym krajem powstanie jego silne centrum. Tym samym nad dużym obszarem Europy centralnej i wschodniej niebo wolne będzie od chmur piętra wysokiego i średniego, a pojawi się więcej chmur niskich i mgieł radiacyjnych o różnym nasileniu. Sytuację z rozkładem chmur i mgieł najlepiej oddają meteogramy ICM modelu UM, gdzie wprowadzony został kolejny poziom zachmurzenia (piętra do 110 metrów) o czym informował dzisiaj w swoim komentarzu synoptyk Maciej Ostrowski. Będzie to bardzo pomocne w prognozowaniu chmur niskich, których jesienią jest o wiele więcej niż latem, co wynika z większych różnic temperatur między nocą a dniem, jak również podniesionych zasobów wilgoci w podłożu.

Omawiany wcześniej wyż w najbliższych dniach będzie miał się bardzo dobrze, czeka nas więc dobra pogoda jak na koniec października. Słupki rtęci oczywiście szaleć nie będą, co jest  zrozumiałe o tej porze roku, ale nie zobaczymy również wielkich przymrozków. Na termometrach nocą około 0-5 stopni, a za dnia przy dobrym nasłonecznieniu na południu i zachodzie nawet 15. Taka pogoda według wyliczeń modeli utrzymać się może do 1 listopada lub dłużej, co oznacza że być może na groby najbliższych wybierzemy się w stosunkowo dobrych warunkach pogodowych, jednak o tym z pewnością napiszemy w kolejnym komentarzu.

Incydentów zimowych na razie nie widać i póki mamy jeszcze jesień powinno tak pozostać, zarówno my jak i przyroda zimy na razie nie potrzebujemy. Na to przyjdzie czas nie wcześniej niż na początku grudnia, kiedy umownie rozpoczniemy zimę meteorologiczną.