Wyż słabnie – ciepło ale pochmurno

Wyż zlokalizowany w chłodnym powietrzu rozrasta się obejmując swoim zasięgiem Skandynawię, Łotwę, Estonię, Białoruś i Ukrainę. Centrum wyżu znajduje się w okolicach Oslo. Ciśnienie w jego środku osiągnie swoje maksimum jutro, a w późniejszych godzinach wyż będzie słabł. Jednocześnie będzie on likwidowany przez dolinę geopotencjału od północnego wschodu oraz przez omawianą w poprzedniej prognozie pozostałość odciętego niżu ulokowaną w na pograniczu Niemiec i Czech.  Na różnych mapach rozkładu ciśnienia widać że obszar Polski będzie jeszcze przez jakiś czas znajdował się na pograniczu tych trzech ośrodków stąd nadal będzie napływać do Polski powietrze z południowego wschodu. Dostarczy to zwłaszcza do regionów południowych kolejne porcje ciepłego powietrza. Definitywnie skończą się przymrozki które tydzień temu pojawiały się niemal w całym kraju.
Nie zapewni nam to jednak pięknej pogody. Nagły napływ ciepłego powietrza na wychłodzony grunt będzie powodował osiadanie niskich chmur warstwowych oraz mgieł. Wyjątek będą stanowiły góry gdzie pojawi się halny który skutecznie będzie osuszał powietrze.

Niewielkie opady pochodzące z zatoki niżowej znajdującej się nad Niemcami mogą pojawić się jedynie na południowym zachodzie. Lokalne burze które ogłosił Estofex raczej nam nie grożą. Wszystko wskazuje na to że zarówno październik jak i listopad będą miesiącami ciepłymi. Mimo to na przełomie października i listopada może pojawić się pierwszy zimowy incydent.

Dzisiejszy mecz Polski z Ukrainą odbędzie się w korzystnych warunkach. Zarówno pogoda jak i puste ukraińskie sektory będą nam sprzyjać.