Zablokowany Atlantyk

Sytuacja synoptyczna nad starym kontynentem ustabilizowała się. W końcu po kilkudziesięciu dniach dynamicznej pogody i walki płytkich niżów z niewielkimi obszarami podwyższonego ciśnienia pojawił się większy ośrodek baryczny, mogący przez dłuższy czas sterować pogodą nad Europą. Mowa o wyżu aktualnie blokującym cyrkulację zachodnią inaczej strefową który w najbliższych dniach rozbuduje się na zachód od Wysp Brytyjskich. Wyż najprawdopodobniej stacjonował będzie nad środkową częścią północnego Atlantyku co najmniej do połowy przyszłego tygodnia. Dla nas oznacza to że do Polski płynąć będzie początkowo chłodniejsze później nieco łagodniejsze powietrze z północnego zachodu i w takim chłodniejszym powietrzu trwać będziemy aż do ukończenia panowania omawianego ośrodka barycznego. Jednak zrobi się również pogodniej, stąd świecące słońce będzie nam wynagradzać nieco chłodniejsze dni. Przypominam również że za kilka dni w tzw. Noc Świętojańską nasza gwiazda zagóruje w zenicie na szerokości zwrotnika Raka. Oznacza to że będziemy mieć najdłuższy dzień, a zarazem najkrótszą noc w roku. Rozpoczniemy wówczas astronomiczne lato które potrwa aż do 23 września.

Podsumowując, czekają nas dni ze spokojniejszą pogodą, umiarkowaną temperaturą (17-23 stopni) i dość pogodnym niebem. Przelotne opady i burze mogą pojawić się we wtorek w centrum i na wschodzie.
Dla niektórych będzie to nudny dla innych wymarzony okres w pogodzie.
Taki stan rzeczy potrwa najprawdopodobniej do kolejnego pobudzenia Atlantyku które na dzień dzisiejszy na wykresie indeksu NAO pojawia się w połowie ostatniej dekady czerwca.