Zawitała jesień, co nam przyniesie nadchodzący tydzień?

Po wczorajszych nawałnicach na zachodzie oraz nocnych opadach znacznie się ochłodziło. Jeszcze przy naszej wschodniej granicy dzisiaj notujemy około 25 stopni jednak na przeważającym obszarze naszego kraju jest około 20 a w strefie frontu nawet poniżej 20. Skąd to ochłodzenie? Wszystko przez płytki niż znad morza Północnego. zaciąga on powietrze polarnomorskie z zachodu. Jak zatem zapowiada się następne 7 dni? Sprawdźmy.

Jutro do południa raczej pochmurno ale bez opadów tu wyjątkiem mogą być góry. W drugiej części dnia może popadać wzdłuż zachodniej i południowej granicy. Temperatura będzie bardzo uzależniona od operacji słonecznej. Jeśli się rozpogodzi ( istnieje taka szansa na wschodzie i w centrum) to temperatura podskoczy nam do 25 stopni. Tam zaś, gdzie chmury utrzymają się przez cały dzień to z trudem słupek rtęci osiągnie 20 stopni. W kolejnych dniach wspomniany na początku niż pogłębi się i przewędruje na wschód przez Bałtyk nad Rosję. Co to dla nas oznacza? Duże zachmurzenie opady i silniejszy wiatr i takie też szykują się kolejne dni wraz z weekendem. W piątek z południowego-zachodu na północny-wschód będzie wędrował kolejny front z opadami, będzie więc chłodno (poniżej 20 stopni w całym kraju a w obrębie opadów nawet 15), pochmurno i deszczowo. Po przejściu frontu pod wieczór na krotko rozbuduje się w naszą stronę wał podwyższonego ciśnienia znad Turcji, noc więc szykuje się pogodna i przez co chłodna. Możliwe są spadki temperatury poniżej 10 stopni, jednak tam gdzie słońce zdąży jeszcze podgrzać powietrze po opadach powinno być około 13. Będzie to możliwe dzięki obecności sporej wilgotności powietrza która powinna utrzymać trochę ciepła przy powierzchni ziemi. W sobotę rano znad Słowacji i Czech nasunie się kolejna strefa opadów na północy częściowo w centrum i na zachodzie powinno być pogodnie, jednak na północy możliwa jest konwekcja związana z tzw. Efektem Jeziora. W niedzielę przejaśniać może się w panie od Mazur po Dolny Śląsk a deszcz popada na północy i południowym-wschodzie. Początek przyszłego tygodnia również z przelotnym deszczem i nie za ciepły około 20 stopni.

Reasumując. Czeka nas okres bardziej deszczowej i nie za ciepłej pogody. Jest to dobra informacja z uwagi na suszę z którą zmaga się nasz kraj. Deszcz to też dobra wiadomość dla grzybiarzy jednak należy pamiętać że regeneracja grzybni w lasach może potrwać 2 – 3 tygodnie.