Zima w odwrocie – mgły, wilgoć i stratusy

Śnieżne incydenty które dokuczały nam w ostatnich kilku dniach dobiegły końca. Front który sprowadził intensywne opady śniegu i śniegu z deszczem jest już poza granicami naszego kraju, a Polska bardzo powoli dostawać się będzie pod wpływ powietrza wyżowego płynącego przez Wyspy Brytyjskie. Jednak pomimo wyżowej pogody najbliższy czas nie będzie należał do zbyt przyjemnych, bowiem powietrze z którego zbudowany jest wyż sprzyjać będzie powstawaniu zachmurzenia podinwersyjnego oraz mgieł i zamgleń. Obecność omawianego zachmurzenia w  kolejnych dniach spowoduje iż notowane temperatury na wysokości 2m nocą mogą być wyższe, a za dnia niższe niż zakładają to modele numeryczne o niezbyt gęstej siatce takie jak GFS czy GEM, które w prognozach temperatury często nie radzą sobie z inwersją osiadania. Jedynie modele o gęstej siatce takie jak UM czy WRF względnie dobrze radzą sobie z temperaturą przy zachmurzeniu podinwersyjnym. Nie chwalmy jednak dnia przed zachodem słońca, w tym przypadku nawet te modele mogą zawodzić.

Bez wątpienia zakończyliśmy jednak pewien zimniejszy okres w pogodzie, kiedy to w niektórych miejscach kraju pojawiał się całodobowy mróz i padał śnieg, innymi słowy zamknęliśmy rozdział ze słabą zimą w roli głównej. Kolejne dni przynosić będą już częściej temperatury dodatnie niż ujemne, a śnieg nawet na Pogórzu za dnia będzie powoli topnieć przy lekkich plusach. Do kraju dotarła odwilż która stopniowo będzie się pogłębiać. Na razie bardzo wysokich temperatur nie będzie, jednak według najoptymistyczniejszych prognoz dużo cieplej zrobi się za kilka dni, kiedy przy pogodnym niebie jeśli w ogóle ono się pojawi temperatura zwłaszcza na zachodzie podskoczyć może do 6-8, a w perspektywie końcówki drugiej dekady lutego nawet do 8-12 stopni. Warunkiem tego będzie jednak rozerwanie się bardzo uciążliwego zachmurzenia warstwowego.