Niż genueński jako generator śnieżyc w Polsce

Polska leży w obszarze klimatu umiarkowanego, przejściowego. Jak wiadomo w klimacie tym dochodzi do szeregu zjawisk atmosferycznych niekiedy mocno pokontrastowanych w krótkich odstępach czasu. Bardzo często zdarza się że dynamika zmian w przekroju troposfery jest tak duża że modele nie radzą sobie z obliczeniami i prognozami nawet na 48 godzin do przodu. Zimą największe problemy stanowią niże przychodzące z południa kontynentu których cyklogeneza zaczyna się w pobliżu Morza Śródziemnego. Jednym z takich układów jest Niż genueński (The Genoa low). Niezależnie od pory roku niż gromadzi znaczne ilości pary wodnej której pozbywa się nad centralną i wschodnią Europą. Niestety niż ten bardzo często latem przynosi katastrofalne powodzie. Wielokrotnie w polskiej historii meteorologii podczas przechodzenia niżów genueńskich nad Polską padały rekordy ilości opadów. W 1997 roku niż genueńśki spowodował powódź tysiąclecia która objęła Czechy, Polskę i Niemcy. Miejscami sumy opadów w ciągu kliku dni przekroczyły 500 mm co stanowiło 3-4 miesięczną sumę opadów.

Zimą jego intensywność jest mniejsza jednak wystarczająco duża by spowodować ogromne śnieżyce lub gigantyczną gołoledź w całej Polsce.

Jak powstaje niż genueński?

Układ ten rozwija się na południe od Alp w regionie obejmującym Zatokę Genui , Morze Liguryjskie i dolinę Padu. Jest kilka ważnych czynników w jego cyklogenezie.
Niż tworzy się w pobliżu Zatoki Weneckiej lub Genui w zależności od ilości zimnego powietrza przenikającego dolinę Padu z północnego wschodu. Im więcej jest tego powietrza tym większe jest prawdopodobieństwo powstania niżu w okolicach Genui.
Jego odmiana tworząca się w okolicach Wenecji tzw. niż Vb (5b) jest związany z afrykańskim prądem powietrza Scirocco. Vb (5b) jest odpowiedzialny za większość powodzi w Polsce.
Nazwa pochodzi od nazwiska Wilhelma Jakoba van Bebbera który w dziewiętnastym wieku dokonał klasyfikacji tras większości układów niskiego ciśnienia nad Europą.
Trasa Vb została w powszechnym użyciu do dzisiaj.

Genueńskie niże często mają charakter stacjonarny, po czym ruszają torem na północny wschód lub nad Bałkany. Zimą zazwyczaj mamy do czynienia z niżem pochodzącym znad Genui, a jego wenecki brat zazwyczaj nawiedza Polskę latem.
Układ znad Genui zimą potrafi przynieść w Polsce gigantyczne opady śniegu przez wiele godzin. W listopadzie 2009 roku na południu Polski niż genueński zesłał z nieba 30-50 cm białego puchu w jedną noc. Dodatkowo w ostatnich latach zimowa aktywność tych niżów mocno wzrosła. W poprzednim sezonie mieliśmy przynajmniej trzy takie epizody.
Zimą niże genueńskie potrafią przynieść śnieżyce ale również i katastrofalną gołoledź czego przykład mieliśmy na początku tego roku. Wówczas nad południową Polską spadło 20mm wody na grunt o temperaturze -20 stopni.
Efekt: połamane drzewa i linie energetyczne przez całkowity paraliż miast, po pełne szpitale ludzi z obrażeniami po upadkach na chodnikach.