Pogłębiająca się susza na południowym – wschodzie Polski. Kiedy poprawa?

Mieszkańcy południowego-wschodu walczą od dłuższego czasu z suszą, a przelotne, punktowe opady pochodzenia burzowego (których i tak było jak na lekarstwo w ostatnich kilku tygodniach) wogóle nie polepszają tej sytuacji. W lasach robi się niebezpiecznie pod względem pożarowym, grzybiarze załamują ręce (zero deszczu = zero wilgoci). Grzybów nie ma wogóle. Zaczyna się sezon na maliny – szczególnie te poźniejsze – jest ich mało. Fakt, że maliny bardzo szybko dojrzewają gdy padają na nie promienie słoneczne, ale jak każda roślina potrzebuje wody. Z własnego doświadczenia i mieszkańców mojej miejscowości jak i innych znajomych wiem, że woda z własnego źródła się “skończyła”, ludzie są zmuszeni na przełączanie wody na płatne wodociągi.
Wszyscy zadają więc pytanie: kiedy nastąpi poprawa, kiedy bedzie padał deszcz przez 2-3 dni pochodzenia umiarkowanego? Bo nawalne opady nie są dobre…
Najbliższy opad na SE Polski spodziewany jest we wtorek wraz z nadejściem chłodnego frontu ale z każdą aktualizacją modeli opad jest coraz słabszy. Z kolei kolejne dni (20.08 – 25.08) wróżą raczej mizerne opady – zdecydowanie więcej chwil ze słońcem niż z deszczem.
A co dalej? Dalej zaczynają się prognozy długoterminowe które wiadomo jak się sprawdzają. Lepiej sprawdzają się długoterminowe tempratury niż opady. A różne źródła informują nas o upałach…więc przed mieszkańcami południowego-wschodu wciąz ciężkie chwile jeśli chodzi o niedobór opadów…